Po interwencji wójta gminy Rozogi, prezes „Ostrady” obiecuje, że opóźniona już przebudowa drogi Kilimany-Klon zostanie zakończona w tym miesiącu. Wójt podchodzi do tej deklaracji z ograniczonym zaufaniem.
Z końcem października minął termin przebudowy 4-kilometrowego odcinka drogi Kilimany-Klon. Niestety, poza równaniem poboczy nic tu poważniejszego do tej pory się nie wydarzyło. Prace, jak już informowaliśmy kilka tygodni temu, przebiegają leniwie. Wtedy jednak na placu budowy widzieliśmy jedną koparkę i kilku robotników. W ubiegły czwartek nie było tam już żywej duszy.
Sytuacja ta niepokoi władze gminy.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Prezes tłumaczy opóźnienie obfitymi opadami deszczu, jakie miały miejsce w ostatnim czasie oraz zamknięciem mostu w Ostrołęce dla samochodów ciężarowych. Firma mająca swoją siedzibę po drugiej stronie Narwi musi korzystać teraz z niedogodnych objazdów.
Wójt te wyjaśnienia przyjmuje z ograniczonym zaufaniem. Do wykonawcy wysłał pismo, zapowiadając w nim, że jeśli w ciągu siedmiu dni roboty nie zostaną wznowione rozwiąże podpisaną z nim na początku roku umowę.
Koszt inwestycji wynosi 1,5 mln zł, z czego 60% stanowi dofinansowanie unijne. Wiadomo już, że kwota się zmniejszy, bo od 1 listopada gmina nalicza wykonawcy za każdy dzień opóźnienia kary.
(o){/akeebasubs}
