Z uwagi na podwyższone stężenie żelaza i manganu oraz mętność, sanepid wydał zakaz spożywania wody z sieci w Dzierzkach. Obecnie gmina dostarcza ją mieszkańcom w butelkach. Problem ma zniknąć po wyłączeniu z użytkowania starej, popegeerowskiej hydroforni.

Mętna woda w DzierzkachZakaz spożywania wody dotyczy 64 mieszkańców Dzierzek. Powodem jest występowanie w niej podwyższonej ilości żelaza i manganu oraz mętność. Jak tłumaczy dyrektor szczycieńskiego sanepidu Grażyna Sosnowska, substancje te nie są szkodliwe dla zdrowia. - Wcześniej woda zawierająca żelazo i mangan była warunkowo dopuszczona do spożycia, ale jakiś czas temu zaostrzono przepisy – informuje dyrektor.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Zaznacza, że stwierdzone w Dzierzkach substancje są traktowane jako uciążliwe, bo brudzą armaturę i wpływają na wygląd wody. - Pochodzą one z warstwy wodonośnej. Ratunkiem jest uzdatnienie wody – mówi Grażyna Sosnowska.

Obowiązek dostarczenia wody mieszkańcom ciąży teraz na gminie Jedwabno. Jak informuje wójt Sławomir Ambroziak, miejscowi dostają ją obecnie w butelkach. Aby rozwiązać problem, gmina zamontowała filtry na hydroforni. Niestety, nie przyniosło to oczekiwanych skutków. - W sieci jest nadal dużo rdzy i stąd przekroczenie norm zawartości żelaza – wyjaśnia wójt. Obecnie w rejonie Dzierzek prowadzone są prace wodno – kanalizacyjne. Po ich zakończeniu zostanie wyłączona z użytku stara, pamiętająca jeszcze czasy PGR-u hydrofornia.

(ew){/akeebasubs}