Stawka za odbiór śmieci dla gospodarstw jednoosobowych pozostanie bez zmian, inne dotknie podwyżka w wysokości 13 zł. O tyle samo więcej zapłacą przedsiębiorcy. Tak proponują radni, choć jednomyślności wśród nich nie ma.

Metoda zostaje, stawki w górę
Wójt proponuje pozostawienie dotychczasowej metody naliczania stawek za odbiór odpadów komunalnych. Przewodniczący rady Arkadiusz Deptuła (z prawej) i jego zastępca Andrzej Bruździak uważają, że lepszym rozwiązaniem byłoby rozliczanie się od osoby

Radni z gminy Świętajno debatowali w minionym tygodniu na temat zaproponowanych przez wójt Kołakowską nowych stawek za odbiór odpadów komunalnych. Konieczność ich podniesienia wymusza niedawna drastyczna podwyżka w olsztyńskim ZGOK-u. Za oddanie tam 1 tony śmieci zmieszanych trzeba teraz zapłacić 418 zł , tj. o 118 zł więcej niż dotychczas. To w przypadku gminy Świętajno oznacza wzrost kosztów w wysokości ok. 220 tys. zł w skali roku.

Do wyboru, jak informowaliśmy tydzień temu, radni mieli cztery warianty.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Zawarte w nich stawki uzależnione były od liczby mieszkańców zamieszkujących dane gospodarstwo. Jedna z propozycji przewidywała, że stawka będzie naliczana na każdego mieszkańca i wyniesie 12 zł. Z wyliczeń urzędników wyszło co prawda, że wystarczyłoby 9 zł, ale z góry założyli, że liczba zameldowanych na terenie gminy mieszkańców – 5922 nie pokryje się ze złożonymi deklaracjami. Przyjęli, że tych będzie ok. 4,5 tys.

Wójt Alicja Kołakowska przyznawała, że taki wariant, który obowiązuje w Szczytnie, Pasymiu i Dźwierzutach, byłby najuczciwszy. - Ale dla 6-7 osobowych rodzin kwoty wychodziłyby szaleńcze – dodawała. Dlatego opowiedziała się za zachowaniem dotychczasowej metody naliczania opłaty - od gospodarstwa, z podziałem na jednoosobowe i pozostałe. W przypadku tych pierwszych stawki pozostałyby na dotychczasowym poziomie – 17 zł. Resztę objęłaby podwyżka w wysokości 13 zł, czyli wzrost stawki z 25 do 38 zł.

ROZBIEŻNE ZDANIA

Wypowiadający się radni mieli rozbieżne zdania. Sławomir Grzegorczyk optował za podziałem gospodarstw na więcej niż dwie kategorie. Wtórował mu Andrzej Bełcikowski. - Mieszkańcy żalą się, że obecny system naliczania opłat jest niesprawiedliwy, bo dwie osoby płacą tyle samo co pięcio- czy sześcioosobowa rodzina – argumentował.

Za zmianą metody naliczania stawek opowiadali się także przewodniczący rady Arkadiusz Deptuła i jego zastępca Andrzej Bruździak. Ich zdaniem najlepiej, gdyby stawki były naliczane na każdego mieszkańca.

Większość radnych opowiedziała się jednak za pozostawieniem dotychczasowej metody z podwyżką dla gospodarstw dwu- i więcej osobowych.

- To najmniej wywrotowe rozwiązanie – komentowała wybór radnych wójt Kołakowska. Wyższe stawki dotkną też przedsiębiorców, korzystających z pojemników. Za każdy z nich będą musieli zapłacić o 13 zł więcej niż dotychczas. Nie ulegnie natomiast zmianie wysokość ryczałtu opłacanego przez właścicieli domków letniskowych.

Według danych Urzędu Gminy, podwyżka obejmie 1297 gospodarstw dwu- i więcej osobowych oraz 131 przedsiębiorców. Ci pierwsi złożą się dodatkowo w skali roku na 199 tys zł, drudzy - 20 tys. zł.

Ostateczną decyzję o podwyżkach stawek za odpady komunalne podejmą radni na najbliższej sesji Rady Gminy.

(o){/akeebasubs}