Miasto Szczytno jest drugim samorządem po powiecie, który dofinansuje zakup małolitrażowego samochodu dla Komendy Powiatowej Policji. Wcześniej z kasy miasta wyasygnowano 30 tys. zł na skokochron dla straży pożarnej.
NIECH DA PREMIER
Sprawa dofinansowywania przez samorządy policji budzi liczne kontrowersje. Kiedy kilka miesięcy temu komendant powiatowy insp. Cezary Gołota zwrócił się do lokalnych włodarzy o pomoc przy zakupie samochodów małolitrażowych dla szczycieńskiej jednostki, pozytywną odpowiedź dały tylko powiat i miasto. Większość wójtów odmówiła, tłumacząc to albo brakiem środków w tegorocznych budżetach, bądź też powołując się na argumenty związane z niestosownością wyręczania państwa w utrzymywaniu tej służby. Zdaniem wójta Wielbarka Grzegorza Zapadki, tego rodzaju wsparcie to „poruszanie się na granicy prawa”. Inni włodarze, jak np. wójt Świętajna Janusz Pabich swoją odmowę uzasadniali tym, że poprzednie samorządowe zakupy dla policji, jak choćby skutery, nie były w pełni wykorzystywane. Władze Szczytna najwyraźniej mają odmienne stanowisko.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Podczas sesji (27 czerwca) radni zgodzili się na wyasygnowanie 16 tys. zł na wkład do zakupu dla komendy. Pozostałe środki potrzebne na ten cel pochodzić mają z KGP.
Wątpliwości związane z finansowaniem policji przez samorządy miała tylko radna Anna Rybińska. - Nie jest to zadanie miasta, tym bardziej, że te samochody będą służyły sekcji kryminalnej, a nie prewencji. Nie ma to nic wspólnego z bezpieczeństwem na ulicach – zwracała uwagę. - Niech na samochody da premier – dodawała. Przekonywała również, że nie ma żadnych gwarancji, że zakupione przez miasto auta, decyzją komendanta wojewódzkiego, po pewnym czasie nie trafią do innych powiatów.
PRAWO NA TO POZWALA
Zasadności dofinansowywania policji bronił radny Robert Siudak, były policjant. Przypominał, że jednym z zadań samorządów jest zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom, a tego typu działania właśnie temu służą. Według niego miasto powinno jeszcze dodatkowo sfinansować policji „porządny radiowóz”. Także radna opozycji, Ewa Czerw zgodziła się, że finansowe wsparcie jest wskazane. - Jeżeli tym sposobem poprawimy działanie policji i bezpieczeństwo mieszkańców, to musimy się do tego dołożyć – argumentowała. W podobnym duchu wypowiadała się burmistrz Danuta Górska. Przypominała, że jest wiele sfer, których finansowanie leży po stronie państwa, a mimo to część tych obciążeń bierze na siebie samorząd. - Nie ma tu nic na granicy prawa. Ustawa o policji pozwala na to, aby w ramach porozumienia dofinansowywać policję – mówiła. - Ten samochód nie jest darem Górskiej Danuty dla pana Cezarego Gołoty, bądź rady miasta pracownikom komendy policji – dodawała. Ostatecznie radni, przy głosie wstrzymującym Anny Rybińskiej, zgodzili się na przekazanie środków na zakup pojazdu.
TEST SKOKOCHRONU
Wcześniej miasto wyłożyło 30 tys. zł na zakup skokochronu dla straży pożarnej.
Pokaz nowego sprzętu odbył się w miniony czwartek na dziedzińcu ratusza z udziałem radnych i władz miasta. Na skokochron, z podnośnika, strażacy rzucili obciążony worek. W próbie nie mógł uczestniczyć człowiek, gdyż, jak tłumaczył zastępca komendanta powiatowego PSP w Szczytnie mł. bryg. Jacek Baczewski, zabraniają tego przepisy. Nadmuchany skokochron ma średnicę ok. 4,60 m i wysokość 2,30.
- Ma on służyć dwóm celom. Pierwszy to ratowanie potencjalnych samobójców, drugi – ewakuacja z dużej wysokości osób ze stref zagrożenia – tłumaczy zastępca komendanta. Dodaje, że do tej pory do ewakuacji strażacy wykorzystywali podnośnik hydrauliczny. Tego typu pojazd nie wszędzie wjedzie. W takich przypadkach przyda się więc skokochron.
(kee)
{/akeebasubs}
