Jan Lisiewski, od trzech lat zajmujący stanowisko sekretarza Pasymia, wygrał konkurs na sekretarza Gminy Dźwierzuty. Zajmie tam miejsce zwolnione przez Barbarę Trusewicz, która z kolei prawdopodobnie przejmie w Pasymiu obowiązki po… Lisiewskim.
Po przegranych przez Cezarego Łachmańskiego wyborach na burmistrza Pasymia, wiadomym było, że Jan Lisiewski nie będzie mógł się czuć pewnie na fotelu sekretarza gminy. Nowy burmistrz Marcin Nowociński nie widział z nim w dalszej perspektywie możliwości współpracy. Ten jednak nie chciał łatwo ustąpić. Niepowodzeniem zakończyła się podjęta przez Nowocińskiego próba załatwienia mu posady w Zakładzie Gospodarki Komunalnej w Świętajnie. Lisiewski odmówił, chociaż, mieszkając w Piasutnie, miałby bliżej do pracy.
Kolejna okazja pojawiła się w momencie ogłoszenia naboru na sekretarza gminy Dźwierzuty. Ta oferta okazała się do przyjęcia, a decyzję o zatrudnieniu Jana Lisiewskiego podjął w minionym tygodniu wójt Dariusz Tymiński. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
- Rozstajemy się w zgodzie – zapewnia Lisiewski. - Mam nadzieję że zdobyte tu doświadczenie będzie przydatne i pozwoli mi odnaleźć się w nowym miejscu pracy – dodaje. Zastąpi na nim Barbarę Trusewicz, która za rządów Marianny Szydlik stanowisko sekretarza łączyła jeszcze z wykonywaniem obowiązków wicewójta. Wszystko wskazuje na to, że teraz dojdzie do zamiany ról i Trusewicz zostanie sekretarzem Pasymia. Burmistrz Nowociński ogłosił właśnie nabór na to stanowisko i nie zaprzecza, że chętnie widziałby na nim właśnie ją. Ma do niej duże zaufanie, z powodzeniem bowiem poprowadziła jego kampanię wyborczą i sama zdobyła mandat radnej powiatowej. Na razie kieruje dwoma spółkami komunalnymi po odwołanym Ireneuszu Rosiku, dziś już prezesie ZKM-u w Szczytnie. Zatrudniona została na razie na 3 miesiące. - Moim zadaniem jest posprzątać powstały bałagan w spółce, co stanowi dla mnie znakomite wyzwanie – mówi Trusewicz. Czy wystartuje do konkursu na sekretarza miasta? - Nie podjęłam jeszcze ostatecznej decyzji – odpowiada. Co na to burmistrz? - Pani Basia dobrze się sprawdza w naszych spółkach. Już tam się wgryzła. To będzie dla niej trudny wybór – prognozuje.
Przypomnijmy, że Barbara Trusewicz przejęła zarządzanie spółkami komunalnymi w Pasymiu po odwołanym Ireneuszu Rosiku, który dziś jest już prezesem Zakładu Komunikacji Miejskiej w Szczytnie. On z kolei zastapił Karola Włodkowskiego, bo nowy burmistrz nie widział z nim możliwości współpracy. Włodkowski, o czym piszemy w innym miejscu nadal jest prezesem, tylko że teraz Zakładu Gospodarki Komunalnej w Rozogach. Musiał mu ustapić miejsca Wiesław Kobus, przesunięty na nowo utworzone tam stanowisko wiceprezesa.
Z Rozogami żegna się natomiast Wioletta Wierzbowska, która wraca do pracy w Urzędzie Miejskim w Szczytnie, tym razem już na stanowisko Skarbnika Miasta. Jej miejsce zajmie Monika Zygadło-Banach, dotychczas zatrudniona w UM w Szczytnie na stanowisku naczelnika Wydziału Budżetu i Finansów.
(o){/akeebasubs}
