Chętnych do korzystania ze sztucznego lodowiska przy bazie wodnej MOS nie brakuje, ale w ciągu pierwszego miesiąca jego funkcjonowania w tym sezonie frekwencja była o połowę niższa niż dwa lata temu, kiedy otwarto tę zimową atrakcję.
Sztuczne lodowisko w Szczytnie po raz pierwszy otwarto w sezonie 2019/2020. Niestety, rok temu, z powodu pandemii, miasto zrezygnowało z popularnej zimowej atrakcji. Tej zimy znów jednak można się ślizgać po lodowej tafli. Lodowisko otwarto na początku grudnia. Pierwszy miesiąc jego funkcjonowania okazał się udany pod względem frekwencji, ale daleko mu do wyników z tego samego okresu dwa lata temu.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Na razie łyżwiarzom sprzyja aura. Im niższe temperatury, tym dla lodowiska lepiej. Jak tłumaczy dyrektor Leska, według wskazówek firmy dzierżawiącej obiekt, może on funkcjonować do +10 stopni powyżej zera. - Taka sytuacja jednak jeszcze się nie zdarzyła. Nawet gdyby temperatura wzrosła powyżej 10 stopni na kilka godzin, to nic złego się nie dzieje, dla użytkowników nie ma to żadnego znaczenia – tłumaczy szef MOS. Im jednak wyższe wartości na termometrze, tym więcej potrzeba prądu do schłodzenia instalacji.
W każdą niedzielę w godzinach 10.00 – 10.45 młodzi adepci łyżwiarstwa mogą uczestniczyć w bezpłatnych zajęciach dla początkujących prowadzonych przez parę instruktorów. W ferie obiekt będzie czynny codziennie od 10.00 do 20.00, a 28 stycznia zaplanowano zabawy zręcznościowe dla dzieci.
(ew){/akeebasubs}
