Emerytowany komendant wojewódzki straży pożarnej Stanisław Mikulak wspomina swoją strażacką służbę i związki z ziemią szczycieńską.

Moja strażacka służba (cz. 5)

Z Nowych Kiejkut w świat…

Za namową ówczesnego komendanta powiatowego straży pożarnych w Szczytnie starszego aspiranta pożarnictwa Kazimierza Królaka i oczywiście naczelnika Gołoty zdecydowałem się na wstąpienie do Oficerskiego Technikum Pożarniczego dla Górnictwa w Wieliczce koło Krakowa. Wprawdzie odległość z Nowych Kiejkut do Wieliczki trochę mnie przerażała, ale szybko skompletowałem dokumenty, nie bardzo wierząc, że uda mi się dostać do tej strażackiej szkoły. A jednak się udało, chociaż z dużym szczęściem, gdyż wezwanie na egzamin otrzymałem z opóźnieniem i po dwóch dniach męczącej podróży dotarłem do Wieliczki już po zakończeniu egzaminów. Jednak dzięki wyrozumiałości zastępcy komendanta szkoły mł. kpt. Stanisława Butmankiewicza i pani od matematyki Karoliny Gabryl zrobiono dla mnie dodatkowy egzamin, który pomyślnie zdałem.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

Wieliczka

Wieliczka – miasto słynne z kopalni soli czynnej od XIII w. i unikalnego Muzeum Żup Krakowskich, mieszczącego się w zabytkowych komorach eksploatacyjnych kopalni. Legenda łączy odkrycie złóż ze Świętą Kingą, żoną księcia krakowskiego i sandomierskiego Bolesława Wstydliwego, panującego w latach 1243-1279. Oficerskie Technikum Pożarnicze Nr 2 dla Górnictwa (OTPG) zlokalizowane było na terenie kopalni soli w Parku Św. Kingi obok szybu Daniłowicza, którym górnicy zjeżdżali (wcześniej schodzili) do chodników i ścian solnych. Ten szyb jest głównym wejściem do muzeum i słynnych grot kryształowych oraz wyrzeźbionych w soli kaplic Św. Antoniego i Św. Krzyża. Oficerskie technika pożarnicze powołano na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z dn. 23 czerwca 1951 r. w sprawie szkolenia zawodowego. Zlokalizowano je we Wrocławiu - OTP Nr 1 - i w Wieliczce - OTPG Nr 2 dla Górnictwa. Szkolenie oficerskie kwalifikacyjne we wskazanych szkołach miało na celu przygotowanie młodzieży po ukończeniu szkoły podstawowej do zawodu pożarniczego. Pewnym wzorem dla nich było oficerskie wyszkolenie wojskowe w korpusie kadetów. Nosiliśmy nawet na początku mundury przejęte po zlikwidowaniu tego korpusu.

Wrocław

We wrześniu 1954 r. OTP Nr 1 przeniesiono z Wrocławia do Poznania na ul. Czechosłowacką, a OTPG nr 2, już jako OTP Nr 2 do Wrocławia na ul. Borowską do obiektów po OTP Nr 1. Rozpocząłem zatem swoją edukację oficerską w Wieliczce w 1952 r., a skończyłem w 1956 r. – w wieku 19 lat - we Wrocławiu. Wspomnienia z tych dwóch okresów - wielickiego i wrocławskiego - mam nieporównywalne. W Wieliczce zapewniano nam prawie rodzinne traktowanie i wyrozumienie dla naszego chłopięcego wieku oraz bardzo dobre warunki socjalno - bytowe, a także zyskaliśmy uznanie mieszkańców, którzy nas bardzo polubili. We Wrocławiu wprowadzono drakońską dyscyplinę i o wiele gorsze warunki bytowe, a także „zginęliśmy” wśród licznych szkół funkcjonujących w tym mieście. Szkoła mieściła się na ul. Borowskiej w najbardziej zniszczonej dzielnicy - Gaj. Wokół jak okiem sięgnąć ruiny i w pobliżu zaledwie kilka parterowych budynków oraz dwa niemieckie cmentarze, na których grasowali wandale - hieny cmentarne. Zrywali pokrywy pieczar grobowych, penetrowali ich wnętrza, zabierali cenne rzeczy i precjoza, łącznie ze złotymi zębami wyrywanymi z trupich czaszek. Nieraz dobiegały nocami przeraźliwe krzyki napadniętych osób i uczniowie pełniący wartę mieli dramatyczne przeżycia.

Stanisław Mikulak

SPROSTOWANIE

W trzecim odcinku cyklu „Moja strażacka służba” („KM” nr 30 z dn. 29 lipca 2015 r.) autor pomylił imię jednego z założycieli OSP Nowe Kiejkuty, Mariana Wasilewskiego. Za pomyłkę w imieniu autora przepraszamy.

Redakcja{/akeebasubs}