W tym roku gmina Jedwabno przeznaczy 6 mln zł na działania i inwestycje związane z ochroną ludności i obroną cywilną. To m.in. budowa remizy w Nowym Dworze, zakup nowego samochodu dla OSP Jedwabno oraz przygotowania do budowy remizy w Burdągu i Gminnego Centrum Bezpieczeństwa. Część tych zadań gmina chciała sfinansować z rządowego programu, ale okazało się, że nie może. - To dziwna polityka – komentuje wójt Ambroziak.
15% BUDŻETU NA BEZPIECZEŃSTWO
Ubiegłotygodniowa sesja Rady Gminy Jedwabno odbyła się 10 września, w dniu, kiedy cała Polska żyła dronowym atakiem Rosji na nasze terytorium. Nic więc dziwnego, że wójt Sławomir Ambroziak wiele miejsca poświęcił kwestiom związanym z bezpieczeństwem mieszkańców. - Obecnie 15% naszego budżetu jest wydawane na ochronę ludności i obronę cywilną – informował radnych, dodając, że w tym roku na te zadania samorząd przeznaczy 6 mln złotych.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Jak tłumaczył wójt, stare remizy nie zostaną sprzedane i będą przeznaczone na magazyny niezbędne w sytuacjach kryzysowych. Podobnie stanie się z użytkowanymi przez OSP starszymi samochodami. One również nie zostaną sprzedane ani oddane do innych jednostek, lecz pozostaną w gminnych zasobach, by w razie konieczności służyć zwiększaniu bezpieczeństwa mieszkańców. Ponadto włodarz polecił prezesowi spółki komunalnej zakupienie wartego 60 tys. zł agregatu prądotwórczego o dużej mocy oraz stacji dystrybucyjnej paliwa o pojemności do 2,5 tys. litrów. Miałaby ona służyć gminnym jednostkom OSP i np. pojazdom do odbioru odpadów komunalnych, aby w sytuacji kryzysowej uniezależnić się od stacji benzynowych. - Taka ilość paliwa powinna wystarczyć nam na około dwa tygodnie, do czasu uruchomienia rezerw strategicznych – mówił wójt.
DZIWNA POLITYKA RZĄDU
Gmina Jedwabno otrzymała także dofinansowanie w wysokości 373 tys. zł z rządowego Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Początkowo planowano środki z niego przeznaczyć na sfinansowanie zakupu samochodu dla OSP Jedwabno oraz projektu budowlanego Gminnego Centrum Bezpieczeństwa i remizy w Burdągu. To jednak niemożliwe, bo okazało się, że na takie przedsięwzięcia rządowe pieniądze wydatkowane być nie mogą. Ambroziak nie kryje irytacji. - To dziwna polityka rządowa – mówi, dziwiąc się, dlaczego dofinansowanie obejmuje samochody dla Państwowej Straży Pożarnej, a dla OSP – już nie. - Uważam, że jednostki OSP nie powinny być różnicowane w stosunku do służb państwowych, bo wszyscy obracamy się w tej samej tematyce ratowniczej i bezpieczeństwa ludności – zauważał wójt.
Ponieważ rządowe środki trzeba wydać do grudnia, władze gminy podjęły decyzję, aby przeznaczyć je na zakup mobilnej stacji uzdatniania wody oraz dużego zbiornika do przechowywania wody pitnej, a także zbiornika na paliwo i kolejnego agregatu prądotwórczego o dużej mocy. Ponadto ma być również zakupiony drobniejszy sprzęt ratowniczy, w tym pilarki i łączność radiowa oraz składane łóżka i śpiwory. - Musimy być przygotowani do nowej rzeczywistości. To, co się stało tej nocy, nie było przypadkowe – mówił Ambroziak, nawiązując do rosyjskich działań wymierzonych w Polskę. Informował, że gmina podejmuje szereg innych kroków służących ochronie ludności, ale z oczywistych względów nie o wszystkich może mówić.
(ew)
TAKI TO WSZĘDZIE WJEDZIE
Od soboty strażacy z OSP Jedwabno mają swój nowy ciężki samochód Scania z napędem 6 x 6. Pojazd może pomieścić 8500 litrów wody i posiada pełne wyposażenie ratownicze. Kosztował ponad 2 mln zł, z czego 1,1 mln zł stanowiło unijne dofinansowanie z Funduszy Europejskich dla Warmii i Mazur w ramach programu partnerskiego z Reszlem. Blisko 1 mln zł wyłożyła gmina Jedwabno.
- Jeden taki samochód w naszej gminie musi być. Jego zaletą jest to, że wszędzie wjedzie i umożliwia np. prowadzenie działań gaśniczych w głębokim lesie – mówi wójt Sławomir Ambroziak.
Dotychczas wykorzystywany przez druhów z Jedwabna 18-letni mercedes trafi do OSP Szuć.{/akeebasubs}
