Niektórzy kochają polskie seriale, a kibice z powiatu szczycieńskiego będą musieli pokochać piłkarską klasę A – w przyszłym sezonie zagrają w niej aż cztery nasze drużyny. Szanse na pozostanie w IV lidze mają Błękitni Pasym, przed którymi spotkania barażowe.

Musimy pokochać klasę A
Bramki Marcina Łukaszewskiego (przy piłce) i Jakuba Kulesika (pierwszy z lewej) zapewniły pasymianom zwycięstwo/Fot. W. Nosowicz

IV LIGA

30. kolejka - ostatnia

Błękitni Pasym – Olimpia II Elbląg 2:1 (2:0)

1:0 – Marcin Łukaszewski (17.), 2:0 – Jakub Kulesik (22.), 2:1 – (68.)
Błękitni: Brzozowski, Trzebiński, Nosowicz, Dyka, Dobrzyński (85. Jagiełło), Kępka (65. Mikulak), Sokołowski, Kulesik (80. Brzeziński), Łukaszewski (65. Balcerzak), Sachajczuk (80. R. Malanowski), P. Malanowski.

Przed ostatnią serią spotkań nie wszystko było w nogach pasymian – mogło się zdarzyć i tak, że nawet zwycięstwo nie uchroniłoby przed bezpośrednim spadkiem. W III ligi zdegradowane zostały ostatecznie trzy drużyny z naszego województwa, dlatego z IV ligą pożegnały się w miniony weekend  cztery zespoły. Nie ma wśród nich podopiecznych Radosława Rogowskiego. Ostatnie spotkanie przegrali Błękitni z Ornety, a pasymianie zrobili swoje, czyli pokonali rezerwy elbląskiej Olimpii, zespół, który dotychczas niespecjalnie im leżał.
Pierwsza połowa należała do gospodarzy, którzy wykorzystali dwie sytuacje. W 18. min Łukaszewski poczekał na daleki wyrzut z autu, obrócił się przed linią pola bramkowego i pewnie skierował kozłującą piłkę do siatki. Bramkowa akcja nr 2 zaczęła się od przejęcia futbolówki przez Kulesika na własnej połowie. Były zawodnik SKS-u Szczytno uruchomił P. Malanowskiego, który popędził lewą stroną, ściągnął uwagę obrońców i golkipera Olimpii, po czym podał do nieobstawionego Kulesika, a ten nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Druga osłona, choć parę okazji strzeleckich pasymianie stworzyli, była w ich wykonaniu słabsza. Potwierdzenie stanowił gol kontaktowy dla elblążan. Zawodnik gości, przez nikogo nieatakowany, przebiegł z futbolówką pół boiska i z około 30 m silnie uderzył pod poprzeczkę. Przyjezdni więcej już nie zwojowali i Błękitni mogli się cieszyć z przedłużenia walki o IV ligę. W barażach rywalem pasymian będzie wicemistrz grupy I klasy okręgowej – Rominta Gołdap.  Polonia Iłowo, którą pasymianie wyprzedzili rzutem na taśmę, zagra z  Polonią Pasłęk, wicemistrzem grupy II okręgówki. Pierwszy mecz  pasymianie stoczą u siebie w najbliszą sobotę o godz. 18.00. Rewanż w środę.

Polonia Iłowo – Concordia Elbląg 4:4, Błękitni Orneta – Mrągowia Mrągowo 1:2, Zatoka Braniewo – MKS Korsze 6:0, Pisa Barczewo – Granica Kętrzyn 1:8, Motor Lubawa – Polonia Lidzbark Warmiński 1:3, Jeziorak Iława – Huragan Morąg 0:0, DKS Dobre Miasto – Mazur Ełk 0:3 wo. – gospodarze zrezygnowali z organizacji meczu.

 

KLASA OKRĘGOWA

30. kolejka - ostatnia

Pojezierze Prostki - Omulew Wielbark 1:4 (0:2)

0:1 – Kamil Krasecki (18.), 0:2 – Mateusz Abramczyk (39.), 1:2 – (48.-k.), 1:3 – Bartosz Raniecki (75.), 1:4 – Mateusz Abramczyk (84.)
 Omulew: Winnik,  Włodkowski, Gąsiewski, Janowski (80. Kosiński), Szczepkowski, Kołakowski,   Brodzik (87. Zarzycki), Remiszewski, Raniecki, Krasecki (70. Ambroziak), Abramczyk (85. Berk).

Omulew wygrała dwa ostatnie mecze, awansowała o jedno oczko, ale spadek wszystkich III-ligowych drużyn z Warmii i Mazur sprawił, że 14. lokata nie wystarczyła do baraży o utrzymanie w okręgówce. Marną pociechę stanowi fakt, że dzięki trafieniom wielbarczan ich ostatni rywal zakończył sezon z setką straconych bramek. - Chłopacy pokazali, że zależy im na utrzymaniu. To był jeden z naszych lepszych meczów – podsumowuje spotkanie trener Marcin Wilga. Goście objęli dwubramkowe prowadzenie po główce Kraseckiego i uderzeniu z dystansu Abramczyka. Niemal tradycyjnie przysnęli na początku drugiej połowy, gdy stracili gola i pozwolili przeciwnikowi trochę pograć, ale potem odzyskali rytm, zdobywając po dobrych akcjach dwie kolejne bramki. Po końcu sezonu z zespołem pożegnają się prawdopodobnie Gut oraz Krupiński, który zamierzają grać w Wałpuszy. Trener Marcin Wilga liczy na szybki powrót do grona drużyn walczących w klasie okręgowej. – Jak nie wrócimy po roku, to… - woli nie kończyć tej myśli.

Tęcza Biskupiec – MKS Jeziorany 7:1, Łyna Sępopol – Vęgoria Węgorzewo 3:2, Wilczek Wilkowo – Orlęta Reszel 0:3, Naki Olsztyn – Żagiel Piecki 0:3, KS Wojciechy – Czarni Olecko 3:1, Rona 03 Ełk – Śniardwy Orzysz 4:6, Rominta Gołdap - Victoria Bartoszyce 3:2.

 

KLASA A

26. kolejka - ostatnia

GLKS Jonkowo - SKS Szczytno 4:3 (2:0)

Bramki dla SKS-u: Arkadiusz Cieślik (47.), Aleksander Kowalczyk (87., 89.)
SKS: Skrajny, Ł. Krajza, Poździak, Chorążewicz (65. Romanov), Nysztal (62. Siurnicki), Ciebień (80. Jodełka), Manowski (73. Kowalczyk), Król (60. Sokołowski), Zalewski (55. Zaborowski), R. Krajza, Cieślik.

Zwycięstwo w Jonkowie niewiele by dało – dwaj główni rywale w walce o klasę okręgową wygrali swoje mecze – jednak trzy punkty smakowałyby inaczej niż ich brak. W niedzielne popołudnie niespecjalnie było widać, że to szczytnianom zależy na korzystnym rozstrzygnięciu. Przeszkodą w przeprowadzaniu szybkich akcji był upał, ale przecież gospodarze musieli się zmierzyć z tym samym utrudnieniem. Pod koniec pierwszej połowy miejscowi odskoczyli na dwie bramki, co postawiło zespół SKS-u w niekorzystnej sytuacji. Wprawdzie tuż po zmianie stron Cieślik zdobył gola kontaktowego, ale po kilku minutach było już 4:1. Kolejne okazje stwarzali głównie gospodarze, a szczytnianie obudzili się dopiero w końcówce, gdy w krótkim odstępie dwukrotnie pokonali bramkarza GLKS-u. Na doprowadzenie do choćby remisu zabrakło już czasu. 

 

GKS Szczytno – LKS Różnowo 1:5 (0:3)

Bramka dla GKS-u: Arkadiusz Wnuk (73.)
GKS: Skrzypczak, Gwiazda, Wieczorek, Kuchna (46. S. Sosnowski, 65. Szczęsny), Mydło (70. Stepnowski), Jędrzejczyk, M. Gut, Rybski (46. Kisiel),  Majewski, Wnuk (80. K. Gut),  Pietrzak (58. J. Sosnowski).

Podopieczni Pawła Pietrzaka wytracili impet parę kolejek wstecz – i tak już zostało do końca. Zdecydowanie bardziej zmotywowani byli goście, walczący o bezpośrednie wejście do klasy okręgowej. Zespół GKS-u stanowił dla nich zaledwie tło i mecz zakończył się wstydliwą porażką.

 

GKS Gietrzwałd Unieszewo - Wałpusza 07 Jesionowiec 8:2 (3:2)

Bramki dla GKS-u: Mateusz Borowski (36.), Bartłomiej Olender (45.)
Wałpusza 07: Rafałowicz, Nowakowski, Olender, Kucinski, Drężek (38. Cymerys), Jabłonowski, J. Gut (46. M. Bagiński), Matyjasek, Borowski, Orzoł,  M. Lech.

W ostatnim meczu sezonu w składzie Wałpuszy zabrakło kilku kluczowych zawodników, m.in. najskuteczniejszego w poprzednich meczach Damiana Gleby, ale trener Cezary Kuciński nie spodziewał się, że jego podopieczni przegrają aż tak wysoko. Do przerwy gra była jeszcze wyrównana, lecz po zmianie stron obrońcy gości nie mogli już sobie poradzić z zawodnikami miejscowych i spotkanie zakończyło się nieoczekiwanym pogromem zespołu z Jesionowca.

KS 2010 Wrzesina -  Fortuna Gągławki 7:2, GKS Stawiguda – Dajtki Olsztyn 4:10, Błękitni Stary Olsztyn - Leśnik Nowe Ramuki 3:0, KS Łęgajny - Burza Słupy 0:4.

 

KLASA B

18. kolejka - ostatnia

Mewa Smykowo - GKS II Szczytno 9:1 (6:1)

Bramka dla GKS-u: Mariusz Len (31.)
GKS II: Szydlik, Len, Furtak, Czaplicki, Szymański, Brzostek, K. Gromadzki, P. Gromadzki, Ząbek, Pakuła (62. Miłek), Osowiecki.

Wszystko było w zasadzie jasne po niespełna kwadransie, gdy gospodarze prowadzili już 4:0. Szczytnianie uniknęli dwucyfrówki chyba tylko dzięki skwarowi, który dał się we znaki również drużynie ze Smykowa. Rezerwy GKS-u w kiepskim stylu zakończyły kiepską rundę wiosenną – jedyne zwycięstwo to walkower za nierozegrany mecz…

Vel Dąbrówno – Orzyc Janowo 2:0, WTKS Mierki – Pisa II Barczewo 8:0, CWKS 2020 Lamkowo - Warmianka Bęsia 2:5. Pauzował Orzeł Czerwonka.{/akeebasubs}