Nie ma możliwości różnicowania opłat za gospodarowanie odpadami ze względu na sposób ich oddawania. To oznacza, że mieszkańcy, którzy byli gotowi płacić wyższą stawkę za umieszczanie bioodpadów i popiołu w workach, muszą to robić jedynie w pojemnikach.

Muszą zostać przy pojemnikach
Pojemnik sprzed posesji Krzysztofa Połukorda został opróżniony, ale worków z bioodpadami, które się do niego nie zmieściły, firma Remondis już nie zabrała

Dwa tygodnie temu pisaliśmy o postulacie mieszkańców ul. Paderewskiego, którzy wyrażali chęć oddawania bioodpadów oraz popiołu w workach, nawet jeśli mieliby z tego tytułu płacić wyższe stawki za ich odbiór. Obecnie mogą korzystać tylko z zakupionych lub wydzierżawionych pojemników. W imieniu mieszkańców interpelacje w tej sprawie złożyli radni Paweł Malec i Zbigniew Orzoł.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Okazuje się jednak, że postulat ten nie zostanie spełniony. Jak tłumaczy wiceburmistrz Ilona Bańkowska, ustawodawca nie dał możliwości zróżnicowania opłat według wniosku mieszkańców. Dlatego nie można wprowadzić wyboru i zróżnicowania stawek za gospodarowanie odpadami ze względu na sposób oddawania bioodpadów i popiołu w workach lub pojemnikach.

Przypomnijmy, że nowy system wszedł w życie od sierpnia. Miasto tłumaczyło jego wprowadzenie podwyżką cen przez firmę Remondis. Pozostanie przy workach miałoby kosztować miasto o 40 tys. zł miesięcznie więcej niż dotychczas.

O tym, że miasto oraz firma wykonująca usługę odbioru śmieci, są konsekwentne, przekonał się niedawno emerytowany dyrektor firmy PUDIZ Krzysztof Połukord. Kilka dni temu przed swoją posesję wystawił pojemnik BIO oraz siedem worków z bioodpadami, które już się do niego nie zmieściły. - Pojemnik opróżniono, worki pozostawiono – opisuje pan Krzysztof, dodając, że, jego zdaniem, Urząd Miejski nie wywiązuje się z obowiązku odbioru odpadów, pomimo uiszczenia za nie opłaty.

(ew){/akeebasubs}