Stowarzyszenie Twórców i Orędowników Kultury ANIMA zorganizowało muzyczno-ekologiczny happening przy drodze Dębówko – Kobyłocha. Najpierw na leśnej polanie odbył się koncert muzyki poważnej, a potem akcja zbierania śmieci, w której uczestniczyli mieszkańcy.
Happening Stowarzyszenia Twórców i Orędowników Kultury ANIMA zrealizowany został w ramach ich własnego projektu o nazwie „Muzyka na śmietnisku”, dofinansowanego z WFOŚiGW w Olsztynie. W założeniu organizatorów był to protest wobec nieustającego, bezkarnego zaśmiecania polskiej przyrody. Pierwszomajowa gala koncertowa w stertach śmieci miała miejsce na polanie w lesie przy drodze Dębówko-Kobyłocha. W programie znalazły się utwory kompozytorów muzyki klasycznej skrzypcowej i klarnetowej, m.in. Bacha, Dworaka i Mozarta. Wykonał je kwartet instrumentalny – dwoje skrzypiec, klarnet, cymbały. Jak na galę przystało, uczestnicy założyli … stroje wieczorowe.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Po koncercie odbyła się akcja zbierania śmieci, a wzięli w niej udział mieszkańcy Kobyłochy. Sprzątanie okolicy urządzają oni rokrocznie. Tym razem uczestniczyło w niej około 20 osób i zebrano kilkaset kilogramów śmieci. - Niestety, odpadów z roku na rok przybywa w zastraszającym tempie – zauważa Ewa Wasilewska ze Stowarzyszenia ANIMA. Dodaje, że nadzieją na poprawę sytuacji była wprowadzana niedawno ustawa śmieciowa, ale już wiadomo, że nic ona nie zmieni. – Jej słabe strony to deklaratywność czasu użytkowania budynków sezonowych przez właścicieli oraz brak monitoringu w terenie i egzekwowania prawa wobec sprawców zaśmiecania przyrody – wylicza Ewa Wasilewska.
(g)
{/akeebasubs}
