Mimo wykupienia biletów miesięcznych, pasażerowie próżno czekają na autobus.
Dojeżdżający do pracy i szkół w Szczytnie mieszkańcy Targowa i pobliskich wsi mają niemały problem. Zdarzają się bowiem dni, że autobus kursowy firmy Bus-Kom, który zgodnie z rozkładem jazdy powinien się tu zatrzymać przed siódmą rano, wcale się nie pojawia. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Sprawa znana jest wójt Mariannie Szydlik. Kilka miesięcy temu interweniowała w dyrekcji Bus-Komu, otrzymując zapewnienie, że sytuacja się nie powtórzy. Teraz obiecuje, że ponownie porozmawia z prezesem Bus-Komu. - Wcześniejsze przypadki tłumaczył awarią samochodów i problemami z kierowcą – słyszymy od wójt.
Mirosław Michniewski jest już mocno zdenerwowany powtarzającą się sytuacją. Zapowiada, że jeśli kolejna interwencja wójt Szydlik nie pomoże, zwróci się o pomoc do mediów ogólnopolskich. - Skończy się wtedy mydlenie nam oczu przez przewoźnika – mówi mieszkaniec Targowa.
(o){/akeebasubs}
