O bardzo trudnej sytuacji mieszkaniowej ośmioosobowej rodziny państwa Gądków ze Świętajna pisaliśmy dwukrotnie. Dziś powracamy do tematu, bo w końcu los się do nich uśmiechnął. Nie są już skazani na mieszkanie w jednym pomieszczeniu o powierzchni 24 m2.

Na przekór złemu losowi

Przypomnijmy. Państwo Monika i Grzegorz wraz z sześciorgiem dzieci w wieku od 9 miesięcy do 11 lat mieszkali do niedawna w jednym pokoju wymagającym gruntownego remontu, bez odrębnej kuchni, korytarza oraz bez łazienki. Niedawno, dzięki wsparciu finansowemu z GOPS-u w Świętajnie, ukończyli remont swojego lokum, dzięki czemu trochę się ono powiększyło o kuchnię oraz łazienkę. Wcześniej do zajmowanego przez nich pomieszczenia przylegało inne, gospodarcze należące do ich krewnych. Ci zgodzili się, by Gądkowie mogli je zaadaptować na pomieszczenie mieszkalne.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Tym sposobem komfort życia rodziny się poprawił. Remontu dokonał pan Grzegorz z pomocą braci. Pani Monika jest bardzo zadowolona, że ich mieszkanko zostało wyremontowane i powiększone. Choć nadal jest ono nie za duże jak na tak liczną rodzinę, to teraz przynajmniej mogą w nim godniej żyć. Na lokal socjalny od gminy już nie liczą, ale marzy im się jeszcze jeden pokój dla dzieci. Obecnie są w trakcie dobudowywania korytarza - wiatrołapu. Wsparcie okazują im także ludzie dobrego serca. Pomoc w postaci mebli zaoferowała rodzinie jedna z mieszkanek. Od stycznia br., po pierwszym artykule w „Kurku” opisującym sytuację Gądków, pewien pan regularnie co miesiąc wspomaga ich rzeczowo, zaopatrując w przeróżne niezbędne artykuły. Państwo Gądkowie są bardzo wdzięczni za każdą okazaną im pomoc.

AK

{/akeebasubs}