Miniony sezon był w wykonaniu naszych piłkarskich drużyn jednym z najsłabszych historii. Szansą na radykalną zmianę sytuacji ma być powołanie spółki Gwardia Jurand Szczytno, będącej połączeniem sił Błękitnych Pasym, SKS-u Szczytno i inwestora – Jakuba Gromka. Pod koniec minionego tygodnia podpisano list intencyjny w tej sprawie.

Nadchodzi nowa Gwardia
- Już wkrótce wszystko będzie z naszą piłką OK – wierzą uczestnicy spotkania w szczycieńskim ratuszu

Jedna spółka – dwie drużyny i co najmniej jeden awans w rozpoczynającym się za kilka tygodni sezonie – takie są zamierzenia na najbliższy czas. Klub z Pasymia będzie grał w klasie okręgowej jako Błękitni Jurand, A-klasowy SKS przemianuje się w Gwardię Juranda. Docelowo jako Gwardia Jurand Szczytno, czyli z nazwą odwołującą się do najlepszych lat lokalnego futbolu, występować będzie wyżej klasyfikowana drużyna – na poziomie co najmniej IV ligi. Miejscem gier ma być powstający stadion przy ul. Śląskiej. Klubowe rezerwy powalczą w meczach u siebie na obiekcie w Pasymiu.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Do załatwienia została jeszcze cała gromada spraw związanych choćby z kwestiami kadrowymi (trudno nie oczekiwać wzmocnień) czy trenerami, którzy będą szkolili obie drużyny. Ustalono, że po 20 procent udziałów w spółce miałyby oba kluby, a 60 procent posiadałby inwestor, Jakub Gromek, właściciel szczycieńskiego browaru. W piątkowe wczesne popołudnie w sali konferencyjnej szczycieńskiego UM nie zabrakło optymistycznych uśmiechów, uścisków dłoni i przede wszystkim podpisów pod listem intencyjnym, złożonych przez burmistrzów obu miast – Krzysztofa Mańkowskiego i Cezarego Łachmańskiego, prezesów każdego z klubów – Piotra Mikoszę i Marka Gawdzińskiego oraz inwestora – Jakuba Gromka.

- Wspaniała inicjatywa. Nie może być tak, że powiat szczycieński nie ma przedstawiciela w IV lidze. Ambicje powinny sięgać III ligi. Wierzymy, że możemy coś fajnego zbudować – najważniejsi uczestnicy spotkania mówili jednym głosem, licząc, że kolejne sezony będą inne niż ten ostatni.

- Czas pokaże, czy mieliśmy rację – to jeszcze jeden komentarz, do którego będzie można się odnieść za parę lat…

(gp){/akeebasubs}