Blisko trzyletnie starania władz gminy Jedwabno o podłączenie do sieci gazowniczej Nart spełzły na niczym. Zdecydował o tym brak zgody właścicieli nieruchomości na jej poprowadzenie. Z niebieskiego paliwa będą mogli za to korzystać mieszkańcy Jedwabna. Na osiedlu Warmińskim powstanie stacja gazu skroplonego.

Narty bez gazu
Narty, największa wieś letniskowa w gminie, pozostanie bez dostępu do sieci gazowej

O przyłączenie do sieci gazowniczej Nart i Jedwabna władze gminy starały się trzy lata. Wójt Sławomir Ambroziak prowadził na ten temat rozmowy z Polską Spółką Gazownictwa, która wyrażała zainteresowanie jej położeniem. Odbywały się także spotkania z mieszkańcami, aby przekonać ich do tej idei. Od samego początku część właścicieli nieruchomości stawiała jednak opór, nie godząc się, by sieć przechodziła przez ich działki. Zarówno grupa stałych mieszkańców, jak i letników, swoje obawy tłumaczyła tym, że inwestycja może wpłynąć na spadek ich wartości, a roboty ziemne spowodują dewastację.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Podpowiadali, że sieć można by poprowadzić wzdłuż drogi krajowej wiodącej przez Narty. Okazało się jednak, że na takie rozwiązanie nie zgadza się Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Ze zrozumieniem do postawy części mieszkańców i letników podchodzi sołtys Nart Tomasz Pawelczyk. - Gaz to przyszłość, ale trzeba go poprowadzić tak, żeby nikomu to nie przeszkadzało – mówi. Według niego gazownicy powinni poszukać innego rozwiązania problemu. - Może należało inaczej tę sieć zaprojektować – dywaguje sołtys.

Dziś już wiadomo, że protesty właścicieli nieruchomości odniosły skutek. - Gazu w Nartach nie będzie – mówi wójt gminy Jedwabno Sławomir Ambroziak. Z niebieskiego paliwa skorzystają za to mieszkańcy Jedwabna. Polska Spółka Gazownictwa przygotowała bowiem plan awaryjny na wypadek, gdyby sieć nie mogła być poprowadzona przez Narty. W stolicy gminy, na osiedlu Warmińskim, powstanie stacja gazu skroplonego. - To sytuacja tymczasowa, bo docelowym rozwiązaniem nadal jest podłączenie się do sieci gazu ziemnego – mówi Ambroziak. Dodaje, że przestawienie się na ten rodzaj paliwa służyć ma także walce ze smogiem. W pierwszej kolejności gazem zasilanie będą instytucje gminne. Gmina jeszcze w 2015 r. zawarła umowę na jego dostarczanie z Polską Spółką Gazownictwa i jest nią związana do końca bieżącego roku. - Podłączyć mogą się także chętni mieszkańcy Jedwabna . Apelujemy do nich o składanie wniosków o wydanie warunków przyłączenia – zachęca wójt i podkreśla: - Cena gazu ze stacji będzie taka sama jak tego z sieci .

(ew){/akeebasubs}