Inwestycja związana z budową sieci wodociągowej w Nartach może się opóźnić nawet o kilka miesięcy. Wszystko z powodu trudności z wyłonieniem wykonawcy.
Budowa sieci wodociągowej w Nartach miała się zakończyć w połowie sierpnia. Wiele wskazuje jednak na to, że ten termin przesunie się w czasie nawet o kilka miesięcy. Powodem są trudności z wyłonieniem wykonawcy. Początkowo nic na to nie wskazywało. Przypomnijmy, że do przetargu na realizację inwestycji przystąpiło aż dziewięć firm. Wszystkie złożone przez nie oferty mieściły się w kosztorysie gminy opiewającym na 2 mln złotych. Część była niższa nawet blisko o połowę, np. konsorcjum z Wąbrzeźna – 1 033 015,50 złotych. Niewiele więcej, bo 1 057 800,00 zł zadeklarował „San – Prod” z Ostrołęki. Trzecia pod względem ceny oferta złożona przez „Wodrol – Olsztyn” opiewała na 1 138 203,08 zł.
W toku postępowania przetargowego gmina odrzuciła aż sześć ofert, w tym trzy najtańsze. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Dopiero trzecia pod względem wysokości zaproponowanej ceny firma, „Wodrol – Olsztyn”, w toku wyjaśnień przedstawiła kosztorys, który gmina zaakceptowała i jej oferta została przyjęta. Z takim rozstrzygnięciem nie zgodziło się konsorcjum z Wąbrzeźna, które odwołało się od wyniku przetargu do Krajowej Izby Odwoławczej. - Rozpatrywanie odwołania może potrwać nawet dwa miesiące – przypuszcza Ambroziak.
(ew){/akeebasubs}
