Firma z Pasymia wygrała przetarg na dokończenie przerwanej budowy świetlicy wiejskiej w Orzeszakch. Obiekt ma być gotowy do końca czerwca br.

Następny po FARCIE

Największa ubiegłoroczna inwestycja w gminie Rozogi – budowa świetlicy w Orzeszkach wciąż nie może doczekać się końca. Szacowane wstępnie na ok. 300 tys. zł zadanie miało być zakończone już w październiku ub.r. Niestety wyłoniony w drodze przetargu wykonawca - olsztyńska firma, nomen omen „Fart”, nie nadążała z przyjętym tempem prac. W dniu, w którym inwestycja miała być zakończona zostały jedynie wylane fundamenty, postawione ściany i zamontowane okna.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Wielokrotne monity kierowane do wykonawcy z Urzędu Gminy nie skutkowały, wobec czego wójt Józef Zapert podjął decyzję o wypowiedzeniu umowy. Firmie naliczono kary, co skutkowało tym, że za wykonane prace z kasy gminy otrzymała tylko 12 tys. zł. Przerwana inwestycja została zinwentaryzowana i ogłoszono przetarg na jej dokończenie. Przystąpiło do niego 9 firm, z czego najniższą ofertę opiewającą na 188 tys. zł przedstawił przedsiębiorca z Pasymia. Najwyższa z kolei zawierała kwotę 270 tys. zł.

Mimo niedotrzymania terminu realizacji zadania gmina nie utraciła prawa na jego dofinansowanie. Podpisany z marszałkiem województwa aneks przewiduje, że inwestycja uzyska dotację przekraczającą ponad połowę jej wartości.

Chociaż z firmą, która wygrała przetarg gmina do tej pory nie współpracowała, wójt jest dobrej myśli.

- Wszystkie złożone przez nią dokumenty są kompletne, nie ma czego kwestionować. Miejmy nadzieję, że sytuacja się nie powtórzy – mówi.

(o)

{/akeebasubs}