- Tracimy naszą niepodległość i tą obyczajową, i duchową. Możemy mieć piękne autostrady, piękne samochody i piękne domy, ale puste bez dzieci i młodzieży. Kto ma dzieci, ten ma przyszłość, kto ma dziadków, ten ma przeszłość – mówił podczas mszy św. z okazji Narodowego Święta Niepodległości ks. Krzysztof Bielawny. W uroczystościach kościelnych, a następnie pod pomnikiem Orła Białego uczestniczyli samorządowcy, żołnierze, przedstawiciele organizacji kombatanckich, służb mundurowych harcerze oraz mieszkańcy miasta i powiatu.

Nasza niepodległość jest zagrożona
Wiązankę pod pomnikiem Orła Białego złożyła m.in. delegacja Gwardii Szczytno

KTO MA DZIECI, TEN MA PRZYSZŁOŚĆ

Szczycieńskie obchody Narodowego Święta Niepodległości tradycyjnie już rozpoczęła msza święta za Ojczyznę w kościele Wniebowzięcia NMP pod przewodnictwem dziekana ks. Andrzeja Wysockiego. W wygłoszonym kazaniu ks. Krzysztof Bielawny nawiązywał do polskich zrywów niepodległościowych, m.in. powstania listopadowego i powstania styczniowego. Chociaż często kończyły się one klęską, to jednak stały się symbolem walki o wolność i kształtowały polską tożsamość narodową. Mimo że tę wolność po latach odzyskaliśmy, to wciąż czyhają na nas zagrożenia. W tym kontekście ksiądz Bielawny wymienił zapaść moralną na wielu płaszczyznach, skutkującą m. in. kryzysem demograficznym. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} To, jak ostrzegał, w konsekwencji może doprowadzić do samozagłady. Powoływał się przy tym na dane. W 1924 roku w Polce liczącej 28 mln mieszkańców urodziło się nieco ponad 1 mln dzieci. Sto lat później w roku 2024 r. gdy było nas o blisko 10 mln więcej, przyszło na świat tylko 252 tys. dzieci. W Szczytnie z kolei w 1985 r. urodziło się w szpitalu ok. 1600 dzieci, a w 2024 już tylko 268. - W tym wymiarze tracimy niepodległość i tą obyczajową, i duchową. Możemy mieć piękne autostrady, piękne samochody i piękne domy, ale puste bez dzieci i młodzieży. Kto ma dzieci, ten ma przyszłość, kto ma dziadków, ten ma przeszłość – mówił ks. Krzysztof Bielawny.

Ks. Krzysztof Bielawny zwracał uwagę na zapaść moralną na wielu płaszczyznach, skutkującą m. in. kryzysem demograficznym

PATRIOTYZMU UCZYMY SIĘ W DOMU

Po zakończeniu mszy uczestnicy, na czele z żołnierzami 8. Szczycieńskiego Batalionu Radiotechniczego z Lipowca, przemaszerowali pod pomnik Orła Białego. Tam, wraz z uczennicą SP z OI nr 2 Amelią Łańcucką, odśpiewano hymn państwowy. Odbyła się także uroczysta zmiana warty. Okolicznościowe wystąpienie wygłosił starosta Jarosław Matłach, który przywołał atmosferę towarzyszącą wydarzeniom sprzed 107 lat, ale też odnosił się do współczesności. - Niepodległość to postawa – gotowość do dobra, uczciwości i wzajemnego wsparcia. To codzienna praca, w której każdy z nas ma swój udział – mówił, podkreślając także rolę rodziny w kształtowaniu

Obchodom towarzyszył tradycyjnie przemarsz ulicami Szczytna

patriotycznych i obywatelskich postaw. - To w domu uczymy się, czym jest odpowiedzialność, szacunek, troska o drugiego człowieka. To tam rodzi się miłość do ojczyzny – akcentował Jarosław Matłach.

W trakcie uroczystości odczytany został także Apel Pamięci i oddana salwa honorowa. Następnie wieńce i kwiaty pod pomnikiem złożyli samorządowcy, przedstawiciele organizacji kombatanckich, Cechu Rzemieślników, partii politycznych, służb mundurowych oraz lokalnych instytucji i harcerzy. Na zakończenie błogosławieństwa zebranym udzielił ks. dziekan Andrzej Wysocki.

Po części oficjalnej można było skosztować grochówki serwowanej przez restaurację „Zacisze”.

(kee), (o)

Hymn państwowy w kościele i przy pomniku odśpiewała Amelia Łańcucka
W uroczystościach wzięli udział mieszkańcy miasta i powiatu
Żołnierze z Lipowca oddali salwę honorową
Po części oficjalnej można była skosztować grochówki serwowanej przez Grażynę Albrecht{/akeebasubs}