Nie spełniły się zapowiedzi

o sprzedaży majątku

po Favorit Furniture

i szybkim wznowieniu produkcji. Negocjacje z zainteresowanymi firmami wciąż trwają

i nie wiadomo kiedy się zakończą.

limg("04_FOTO B.JPG", "Wciąż nie wiadomo czy i kiedy

w zakładzie meblarskim zostanie wznowiona produkcja");

- W dalszym ciągu toczą się rozmowy z zainteresowanymi inwestorami i jeszcze niestety musimy poczekać - informuje Andrzej Iwanow, pełnomocnik likwidatora Favorit Furniture.

Dwa miesiące temu zapowiadał, że negocjacje powinny zakończyć się najpóźniej do końca sierpnia. Teraz nie chce podać już żadnej daty. - Nie jestem w stanie wziąć odpowiedzialności za czyjąś decyzję - mówi pełnomocnik. Dodaje, że nie ma już wpływu na przebieg negocjacji. To zadanie wzięli na siebie właściciele firmy. - Moja rola ogranicza się do administrowania zakładem.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Spośród czterech zainteresowanych jego przejęciem firm część już się wycofała. - Sytuacja się zmienia. Są tacy, co wychodzą i wchodzą z powrotem do rozmów – zdradza pełnomocnik.

Z zatrudnionych w FF jeszcze do niedawna ponad 400 pracowników zostało już tylko ok. 30. - Wyprzedajemy towar z magazynów. Produkcji już nie ma. Uruchamiamy maszyny tylko jak trafi się reklamacja – mówi pełnomocnik. Przyciskany przez nas, jako w miarę realny termin zakończenia negocjacji podaje koniec bieżącego roku. - Jest jeszcze plan B, ale za wcześnie, aby o tym mówić.

(o)

{/akeebasubs}