- Instytucja publiczna, jaką jest nasz GOK, nie powinna pobierać pieniędzy za prowadzenie zajęć z dziećmi – uważa sołtys Orzyn Wiesław Domalewski. Chodzi o zapowiedź zorganizowania tygodniowych warsztatów z odpłatnością 100 zł od dziecka.
JAKIM PRAWEM POBIERAJĄ OPŁATY?
Sołtys Orzyn Wiesław Domalewski, to człowiek o wielu pasjach, m.in. animator kultury, założyciel i szef grupy teatralnej Domalesia. Od czterech lat w miejscowej szkole w okresie ferii prowadzi z dziećmi zajęcia, na które uczęszcza spora grupa uczniów. Do swojej działalności angażuje znajomych, którzy wspierają go chociażby w zakupie materiałów niezbędnych do prowadzenia zajęć artystycznych. - Wszystko robię społecznie. Nigdy nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby w jakikolwiek sposób na tym zarabiać – mówi sołtys. Dlatego zaintrygowała go treść ogłoszenia kolportowanego niedawno przez GOK w Dźwierzutach, w którym ten zachęca do zapisywania dzieci na letnie półkolonie z odpłatnością 100 zł.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
TO NIE BYŁY HORRENDALNE KOSZTY
Dyrektor GOK w Dźwierzutach Ewa Dolińska-Baczewska informuje, że dzieci mają dostęp do bezpłatnych zajęć, które przez lipiec prowadzone są w miejscowej świetlicy, stanowiącej oddział ośrodka kultury. - Dla zainteresowanych przygotowaliśmy specjalną ofertę wzbogaconą o warsztaty prowadzone przez osoby z zewnątrz – mówi dyrektor. Pod ich kierunkiem miały się odbywać zajęcia z wykorzystaniem kostki rubika, klocków lego, rękodzielnicze i kaletnicze. Przewidziano też spotkanie z leśnikami. Za tę dodatkową tygodniową ofertę trzeba było zapłacić 100 zł. - Wychodziło 20 zł z wyżywieniem za dzień, to nie jest horrendalny koszt – mówi dyrektor. Powołuje się przy tym na przykład z Mrągowa, gdzie instytucja również podległa samorządowi zorganizowała dla dzieci dwutygodniowe warsztaty, za udział w których trzeba było zapłacić 200 zł. Zaznacza też, że inicjatywa GOK miała pełną akceptację ze strony wójt gminy Marianny Szydlik.
Ostatecznie planowane w dźwierzuckim ośrodku kultury warsztaty nie odbyły się. Zgłosiło się za mało chętnych, a minimum wynosiło 10. Część zajęć zostanie jednak przeprowadzona z dziećmi uczęszczającymi na półkolonie do świetlicy. - W tym tygodniu z klocków lego, w przyszłym – z kostki rubika – mówi dyrektor, dodając, że osobom je prowadzącym zapłaci GOK.
(o){/akeebasubs}
