Sołtys Dąbrów domaga się, aby środki z funduszu sołeckiego można było przeznaczać na organizację festynów wiejskich. Wójt i skarbnik gminy są nieugięci.

Nie chcą dać kasy na imprezy
Sołtys Czesław Lis powołuje się na przykłady innych gmin

Czy z funduszu sołeckiego można wydzielić środki na imprezę integracyjną wsi? Z takim pytaniem zwrócił się do władz gminy sołtys Dąbrów Czesław Lis podczas obradującej w ubiegłym tygodniu sesji Rady Gminy. Sołtys chciałby, aby taka możliwość istniała i powołuje się na przykłady z innych gmin. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Tymczasem w samorządzie rozoskim pozycje z tym związane nie są uwzględniane przy konstrukcji funduszy sołeckich.

Odpowiedź, którą uzyskał Czesław Lis nie była jednak po jego myśli. - Fundusz sołecki ma służyć zaspokajaniu potrzeb zbiorowych całej miejscowości, wszystkich ludzi, ale nie finansowaniu imprez integracyjnych. To mają być wyższe cele – odpowiadała skarbnik gminy Wioletta Wierzbowska, dodając, że musi to być coś konkretnego, co ma służyć całej społeczności. - To, że inne gminy tak wydają te środki, to jest ich problem. My czytamy literalnie ustawy, więc niestety takiej możliwości nie dopuszczamy – podkreślała skarbnik.

Z kolei wójt Zbigniew Kudrzycki zauważa, że wszelkie wydatki gminy, w tym na fundusz sołecki podlegają kontroli RIO. - Kiedy by się znalazł w nich np. zakup grochówki, mogliby nam zarzucić niegospodarność, a wtedy gmina utraciłaby prawo do 15% zwrotu z budżetu państwa nakładów poniesionych na fundusz sołecki – argumentuje wójt. W przypadku gminy Rozogi to kwota ok. 20 tys. zł. Podpowiada też, że mieszkańcy poszczególnych sołectw mają inne możliwości pozyskania środków na organizację u siebie festynu. Nie muszą one pochodzić z funduszu sołeckiego.

(o){/akeebasubs}