Po raz drugi z rzędu na terenie gminy Dźwierzuty nie będzie realizowany fundusz sołecki. Tak postanowili radni, akceptując wolę wójta.

Nie chcą funduszu

Zupełnie inne podejście do funduszu sołeckiego, w porównaniu do radnych gminy Jedwabno, zademonstrowali ich odpowiednicy w samorządzie dźwierzuckim. O ile ci pierwsi niemal jednogłośnie opowiedzieli się za funduszem, drudzy – zagłosowali przeciw. Podczas marcowej sesji głosowaniu w tej sprawie nie towarzyszyła nawet żadna dyskusja. Miesiąc wcześniej, w trakcie poprzednich obrad sołtys Orżyn Dariusz Lepczak przypominał wójtowi, że zawieszenie funduszu miało trwać tylko jeden rok. - Jakie ma pan plany? - pytał sołtys.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Wójt rozwiał jednak jego nadzieje. – Mamy kłopoty z zainstalowaniem urządzeń zakupionych przez rady sołeckie. Trzeba będzie dużo wysiłku włożyć, żeby je wykorzystać – odpowiadał wójt, nie zdradzając jednak szczegółów.

- Po roku mieliśmy przywrócić fundusz – nie dawał za wygraną Lepczak.

– Nie stać nas na niego – odpowiadał wójt, wzbudzając u części słuchaczy zdziwienie, gdyż budżet państwa zwraca poniesione na fundusz nakłady nawet do 40%. Wierzuk powołał się jeszcze na opinie radnych informując, że z ich strony temat nie został podjęty. - Środki z funduszu sołeckiego nie są efektywnie wykorzystywane. Dlatego takie, a nie inne stanowisko radnych – wtórował wójtowi przewodniczący rady Krzysztof Sawicki.

(o)

{/akeebasubs}