Starosta Jarosław Matłach nakazał wstrzymać prace związane z wykonaniem nowej elewacji Zespołu Szkół nr 1 w Szczytnie. Powodem jest kolorystyka, którą narzucił konserwator zabytków w oparciu o dokonane przed realizacją inwestycji odkrywki. - Jak zobaczyłem próbkę farby, to się przestraszyłem – mówi Matłach.

Nie chcą szkoły w kolorze wściekłej brzoskwini
Prace związane z remontem elewacji ZS nr 1 napotkały na niespodziewaną przeszkodę

Prace związane z wykonaniem nowej elewacji Zespołu Szkół nr 1 zostały wstrzymane. Tak zdecydował starosta Jarosław Matłach. Wszystko przez kolor, który miał pokryć szkolne mury.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  - Jak zobaczyłem próbkę farby, to się przestraszyłem. Jest to tak wyrazisty kolor, że szkołę byłoby widać chyba z kosmosu – mówi starosta. Kolorystykę elewacji narzucił konserwatr zabytków w oparciu o dokonane przed rozpoczęciem inwestycji odkrywki, które miały pokazać, jak szkoła wyglądała pierwotnie. Starosta opisuje ten kolor, jako „silną brzoskwinię”. - Może po latach ta barwa by wyblakła, ale do tego czasu nasza placówka bardzo by się wyróżniała. Nie wiem, czy by się z nas nie śmiali – mówi. Zapowiada, że w tym tygodniu pracownicy starostwa pojadą do konserwatora zabytków, aby negocjować z nim zmianę koloru elewacji. - Może zgodzi się chociaż na rozjaśnienie narzuconej kolorystyki – dzieli się swoimi nadziejami Jarosław Matłach.

(ew){/akeebasubs}