Wójt Dariusz Tymiński przeżywa trudne chwile. Można się było o tym przekonać podczas poniedziałkowej sesji Rady Gminy. Przedłożone przez niego projekty uchwał, mające przełożenie na finanse gminy, zostały odrzucone przez radnych, którzy przecież w większości wywodzą się z ugrupowania, które półtora roku temu wspierało go w walce o fotel włodarza.

Nie dali wójtowi podwyżki
Przewodnicząca Rady Gminy Joanna Garlicka o rządach wójta Dariusz Tymińskiego: - Z niepokojem to wszystko obserwuję. Atmosfera jest smutna

W programie poniedziałkowej sesji Rady Gminy Dźwierzuty znalazł się projekt uchwały dotyczący nowych stawek podatku od nieruchomości. Chociaż ministerstwo finansów określiło wzrost inflacji na poziomie 4,5%, to propozycja wójta zakładała podniesienie stawek na terenie gminy Dźwierzuty nawet o 12,5%. O tyle właśnie miał wzrosnąć podatek od gruntu dla „zwykłych mieszkańców”. Niewiele mniej, bo o 10% miały pójść w górę stawki dla prowadzących działalność gospodarczą i to zarówno za grunt jak i posiadane budynki. Gdy jednak przyszło do głosowania okazało się, że za przyjęciem propozycji wójta opowiedział się tylko jeden radny - Sebastian Orłowski, a pozostała, obecna na sesji dziesiątka, była przeciw. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} - Lekką ręką zgodziliśmy się rozdać 600 tys. zł na fundusz sołecki, więc trzeba na to pieniądze skądś pozyskać. Możemy to uczynić albo z podatków, albo z kredytu. Tego drugiego rozwiązania wolałbym uniknąć – tłumaczy swoje stanowisko radny. - Jak nie podniesiemy stawek podatku, to sytuacja będzie coraz cięższa, a przecież jesteśmy biedną gminą. W przyszłym roku cena skupu żyta będzie niższa, więc wpływy z podatku r olnego też będą mniejsze – dodaje.

Zapytana przez nas przewodnicząca rady Joanna Garlicka uważa jednak, podobnie jak większość radnych, że stawki powinny pójść w górę co najwyżej o współczynnik inflacji, czyli 4,5%. - Najbardziej uderzyła mnie skala podwyżki, którą mieliby być objęci nasi przedsiębiorcy – podkreśla przewodnicząca.

KIERUJĄ SIĘ ROZSĄDKIEM

Kolejną gorzką pigułkę musiał przełknąć wójt Tymiński, gdy zobaczył wynik głosowania nad projektem uchwały dotyczącej podniesienia mu poborów do 20 060 zł, czyli o ponad 2 tys. zł w stosunku do tego, co otrzymuje obecnie. Za takim rozwiązaniem opowiedziało się zaledwie trzech radnych: Krzysztof Sawicki, Tomasz Witczak i Wiesław Wyszyński, jeden – Jacek Kandybowicz wstrzymał się od głosu, a przeciw było siedmioro, w tym przewodnicząca rady - Joanna Garlicka i jej zastępczyni - Beata Brzóska, a także: Bożena Marszałek, Sebastian Orłowski, Paweł Suchowiecki, Katarzyna Kulesik i Ewa Niewiadomska.

Co zadecydowało o takim rozstrzygnięciu? - Względy ekonomiczne. Nie możemy sugerować się tym ile zarabiają inni włodarze w powiecie. Mamy trudną sytuację ekonomiczną i w pierwszej kolejności musimy kierować się rozsądkiem – odpowiada przewodnicząca Garlicka. Według niej i większości radnych, podnoszenie poborów wójtowi jest nie do przyjęcia, tym bardziej, że zaraz po objęciu rządów przez Tymińskiego został utworzony nowy etat – wicewójta, a to już na samym starcie nowej ekipy oznaczało wzrost wydatków dla ścisłego kierownictwa Urzędu Gminy przekraczający 150 tys. zł w skali roku.

TAK ŹLE JESZCZE NIE BYŁO

Radny Sebastian Orłowski: - Jak nie podniesiemy stawek podatku od nieruchomości, to nasza sytuacja finansowa będzie coraz cięższa, a przecież jesteśmy biedną gminą

W opinii naszych rozmówców wójt Tymiński nie zasługuje na podwyżkę ze względów ekonomicznych. Ale czy nie dlatego też, że zwyczajnie nie daje sobie rady z rządzeniem gminą? Świadczyć o tym mogą kolejne odejścia pracowników z GOK-u, Urzędu Gminy, czy ZGK.

– Pozostawię to jeszcze przez jakiś czas bez komentarza. Ale też z niepokojem to wszystko obserwuję. Atmosfera jest smutna – przyznaje przewodnicząca Joanna Garlicka.

- Na pewno coś się dzieje niedobrego – także zauważa radny Sebastian Orłowski. - W swoich obietnicach przedwyborczych wójt zapewniał, że radykalnie poprawi się stan dróg gminnych. A dziś stan jest fatalny. Tak źle nie było nigdy. Ludzie już głośno mówią, że jest gorzej niż za poprzedniej wójt.

(o){/akeebasubs}