Ryszard Mróz będzie walczył o fotel burmistrza Wielbarka. To lokalny biznesmen i społecznik, znany m.in. z działalności w Stowarzyszeniu Miłośników Ziemi Wielbarskiej. Wśród największych wyzwań, które stoją przed Wielbarkiem wymienia te, które wiążą się z powstaniem w tej miejscowości jednostki wojskowej. W planach ma budowę nowego domu kultury, basenu oraz ścieżek rowerowych łączących stolicę gminy z sąsiednimi miejscowościami.
PRZED WIELBARKIEM STOJĄ WYZWANIA
Ryszard Mróz to postać w Wielbarku dobrze znana. Jest wielbarczaninem z urodzenia. W przeszłości pracował w służbach mundurowych, a od wielu już lat prowadzi w Wielbarku swój biznes. Jest współzałożycielem, a także byłym prezesem i wiceprezesem Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Wielbarskiej, w którym nadal się udziela. W nadchodzących wyborach wystartuje, obok wicestarosty Jerzego Szczepanka i przewodniczącego Rady Miejskiej Roberta Kwiatkowskiego, w wyścigu do fotela burmistrza Wielbarka, zwalnianego przez długoletniego włodarza gminy, Grzegorza Zapadkę. Ryszard Mróz już raz próbował swoich sił w wyborach na wójta Wielbarka. W 2002 r. nie udało mu się jednak dotrzeć do drugiej tury, w której ostatecznie zmierzyli się Wiesław Markowski i Grzegorz Zapadka. Startował także, bez powodzenia, do Rady Powiatu i sejmiku wojewódzkiego. Co zdecydowało o tym, że chce ponownie zawalczyć o najwyższy urząd w gminie? {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
WYBUDUJE DOM KULTURY, A REMIZĘ ODDA STRAŻAKOM
Zamierza również wzbogacić ofertę kulturalną Wielbarka i stworzyć miejsca, w których mieszkańcy będą mogli aktywnie spędzać czas wolny. Temu służyć ma budowa nowego domu kultury z kinem, teatrem, kawiarenką oraz atrakcjami zarówno dla dzieci i młodzieży, jak i seniorów. Jako lokalizację wskazuje działkę na ul. Piłsudskiego za „Zielonym Marketem”. Obecnie w Wielbarku takiego obiektu bardzo brakuje. Gminny Ośrodek Kultury ma swoją siedzibę w remizie Ochotniczej Straży Pożarnej. Zdaniem Ryszarda Mroza, jest to ze szkodą dla strażaków. Po wybudowaniu nowego domu kultury, remiza byłaby w całości do ich dyspozycji. Na realizację tych planów zamierza pozyskiwać środki z Unii Europejskiej, w tym z KPO. - Trzeba będzie je szybko wykorzystać – podkreśla.
Jednym z najważniejszych punktów jego programu jest również budowa ścieżek rowerowych łączących Wielbark z sąsiednimi miejscowościami. Dziś, jak zauważa, wiele osób dojeżdża z nich rowerami do pracy, a dzieci do szkoły. Obecnie poruszają się oni ruchliwą drogą mocno uczęszczaną przez tiry, narażając się na duże niebezpieczeństwo. Chce też wybudować ścieżkę pieszo – rowerową do Głęboczka.
W planach ma także sprowadzenie do Wielbarka deweloperów, którzy mieliby tu wybudować nowe mieszkania.
INNE SPOJRZENIE NA SAMORZĄD
Ryszard Mróz zapewnia, że ma już skompletowany skład kandydatów na radnych. Jak mówi, w zdecydowanej większości są to osoby, które do tej pory nie miały nic wspólnego z samorządem. W tym gronie są lokalni przedsiębiorcy, dyrektorzy, działacze sportowi i społeczni. - Wszystkich ich znam od dziecka. Uważam, że radni nie mogą być bierni. Dobrałem sobie do współpracy osoby, które bierne nie będą – zapowiada Ryszard Mróz. Deklaruje, że będzie burmistrzem, który słucha mieszkańców i ma z nimi bliski kontakt nie tylko w godzinach urzędowania. Obecnie za największy mankament Wielbarka uważa zanik życia społecznego. - Ludzie w czasie pandemii pozamykali się w domach i do tej pory w nich siedzą – zauważa.
W odróżnieniu od swoich konkurentów nie ma doświadczenia pracy w samorządzie. Uważa jednak, że jest to jego zaleta, a nie wada. - Dzięki temu mam zupełnie inne niż oni spojrzenie, bardziej biznesowe i społeczne. Uważam, że wszystko można załatwić, tylko trzeba chcieć – mówi, podkreślając, że nie stara się o urząd burmistrza dla prywatnych korzyści. - Nie idę do władzy dla pieniędzy, bo ja je mam. A mam je stąd, że na nie sam zapracowałem – mówi Ryszard Mróz.
(ew), (o){/akeebasubs}
