Termin realizacji dwóch inwestycji drogowych na terenie gminy Jedwabno się opóźni. Powodem są problemy z wyłonieniem wykonawcy. W przypadku drogi w Lipnikach przetarg nie przyniósł rozstrzygnięcia, bo nikt się nie zgłosił. Z kolei w przypadku Burdąga jedyny oferent zaproponował cenę znacznie przekraczającą wartość zadania określoną w kosztorysie.
W ubiegłym tygodniu minął termin składania ofert na wyłonienie wykonawcy inwestycji drogowej w Lipnikach. Zadanie obejmuje położenie asfaltu na odcinku 500 metrów biegnącej przez tę wieś drogi. Na jego realizację gmina uzyskała pół miliona złotych dofinansowania z Agencji Nieruchomości Rolnych. Prace planowano zakończyć do 10 grudnia tego roku. Niestety, w pierwszym przetargu nie udało się wyłonić wykonawcy.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Na problemy napotyka również inna drogowa inwestycja w gminie Jedwabno. Chodzi o realizowaną wraz z powiatem budowę pół kilometra nowej nawierzchni i chodnika w Burdągu od skrzyżowania Pasym – Jedwabno do końca miejscowości. W ramach ogłoszonego przez Zarząd Dróg Powiatowych przetargu zgłosiła się tylko jedna firma, Strabag. Jej oferta wynosząca 450 tys. zł o prawie połowę przewyższa cenę zawartą w kosztorysie. - W tej sytuacji przetarg został unieważniony, a realizacja zadania przeniesiona na przyszły rok – informuje dyrektor ZDP Bogdan Nowak.
Są też i dobre wiadomości. Wreszcie rozpoczęto mocno opóźnione prace na ul. 1 Maja w Jedwabnie. Obejmują one 300-metrowy odcinek drogi prowadzącej do oczyszczalni ścieków. Wykonawca, firma „Ostrada” z Ostrołęki, miała zakończyć roboty już 31 sierpnia, jednak dopiero pod koniec września weszła na plac budowy. - Od tygodnia prace idą pełną parą – mówi wójt Ambroziak, dodając, że spóźnialski wykonawca płaci kary za opieszałość. Skąd takie kłopoty ze znalezieniem firm realizujących zadania drogowe? - Są one teraz obłożone robotą i nie mają czasu na przyjmowanie nowych zleceń – przypuszcza Ambroziak.
(ew){/akeebasubs}
