Konkurs na dyrektora Szkoły Podstawowej w Spychowie nie przyniósł rozstrzygnięcia, bo zabrakło chętnych.

Nie ma chętnych na dyrektora
Na decyzję kto przejmie obowiązki po odchodzącej dyrektor Elżbiecie Guziak trzeba będzie poczekać do końca sierpnia

Dwa miesiące temu konkurs na dyrektora szkoły w Świętajnie wygrała obecna jeszcze dyrektor szkoły w Spychowie Elżbieta Guziak. W tej sytuacji wójt Alicja Kołakowska ogłosiła kolejny konkurs, szukając osoby, która pokieruje od nowego roku szkolnego placówką w Spychowie. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Niestety nie wpłynęła żadna oferta. - W tej sytuacji skorzystamy z procedury wynikającej z prawa oświatowego, która pozwala powierzyć obowiązki dyrektora wskazanemu nauczycielowi – mówi Wioletta Janowska, dyrektor Centrum Usług Wspólnych w Świętajnie.

Czy jest już jakiś kandydat? - Rozmowy trwają, ale niewykluczone, że decyzja zapadnie pod koniec sierpnia, bo nauczyciele są na urlopach – mówi dyrektor. Czym tłumaczy brak zainteresowania objęciem stanowiska dyrektora w Spychowie? - Decyzja o rezygnacji dyrektor Guziak była zaskoczeniem i mogło zabraknąć czasu na przygotowanie się do konkursu i spełnienie wymagań, jakimi są np. ukończenie kursu, bądź podyplomowe studia z zarządzania oświatą. Sądzę, że to jedyny powód, dla którego nie było kandydatów – mówi dyrektor. Przy okazji dowiadujemy się, że z terenu gminy ubyło w ostatnim czasie sporo rodzin ukraińskich, z których dzieci są w wieku edukacyjnym. Na koniec minionego roku szkolnego do gminnych placówek uczęszczało ich ok. 30. Obecnie pozostało już tylko 5. - Niektórzy wyjechali do Niemiec, inni do Poznania czy Wrocławia, a część wróciła do Ukrainy – słyszymy.

(o){/akeebasubs}