Drugi etap przebudowy stacji uzdatniania wody w Orzynach napotyka na poważne trudności. W ramach dwóch ogłoszonych przez gminę Dźwierzuty przetargów nie zgłosił się żaden wykonawca. Wójt Marianna Szydlik liczy na to, że uda się go wyłonić za trzecim podejściem.

Nie ma chętnych na przebudowę stacji
Stacja uzdatniania wody w Orzynach wciąż czeka na drugi etap przebudowy

Polepszenie stanu zaopatrzenia mieszkańców gminy Dźwierzuty w wodę to jedna z ważniejszych tegorocznych inwestycji. W ramach zadania ma być wykonany drugi etap przebudowy stacji uzdatniania wody w Orzynach. Jego koszt to 700 tys. zł, z czego samorząd otrzyma 85% dofinansowania w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego. Niestety, przedsięwzięcie napotyka na przeszkody. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Dwa ogłoszone przetargi na wyłonienie wykonawcy nie przyniosły rozstrzygnięcia. - Mamy bardzo poważny problem, bo nikt się nie zgłosił – informuje wójt gminy Dźwierzuty Marianna Szydlik. Przyczyn upatruje w stosunkowo małej liczbie firm specjalizujących się w tego typu zadaniach. - Ruszyły unijne środki, pracy jest dużo, a wykonawców niewielu – podsumowuje wójt. Zapowiada, że w tej sytuacji ogłoszony zostanie trzeci przetarg. - Mamy namiary na kilka firm, które mogłyby się podjąć realizacji tej inwestycji – zdradza. Ma nadzieję, że w tym roku uda się zakończyć drugi etap przebudowy stacji w Orzynach. Wcześniej powstała tam już studnia głębinowa. Teraz do wykonania zostały jeszcze dwa zbiorniki oraz modernizacja hydroforni. Na razie mieszkańcom nie grożą problemy z zaopatrzeniem w wodę. Dzięki planowanej inwestycji zwiększyłoby się jednak jej ciśnienie. - Poza tym cała infrastruktura wodociągowa jest już stara. Zarówno elektryka, jak i podzespoły wymagają wymiany – mówi Marianna Szydlik.

(ew){/akeebasubs}