Mieszkańcy Kipar nie będą już musieli jeździć po wystających z drogi korzeniach. To dzięki zakończonej właśnie przebudowie przebiegającej przez ich miejscowość drogi powiatowej.

Nie pojadą już po korzeniach
W obecności licznie przybyłych mieszkańców przecięcia wstęgi dokonali (od lewej): radne Hanna Brodzik i Barbara Pac, wicestarosta Karol Furczak, burmistrz Wielbarka Jerzy Szczepanek oraz dyrektor ZDP Rafał Wilczek

Po wielu latach starań mieszkańcy Kipar, małej miejscowości w gminie Wielbark, mogą się poruszać wreszcie po nowej nawierzchni drogi powiatowej, niezagrażającej ich bezpieczeństwu. W sobotę oficjalnie oddano do użytku ponad 6-kilometrowy odcinek prowadzący od Kipar przez Sędrowo do drogi powiatowej Wielbark-Rozogi. - Droga może trochę jest za wąska, bo według przyjętych standardów powinna mieć 5,5 metra – przyznawał burmistrz Wielbarka Jerzy Szczepanek. Zaraz jednak tłumaczył, że zadecydowały o tym kryteria w przyznawaniu dotacji.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} - Mieliśmy przygotowany projekt na prawie 12 mln zł, który obejmował także jeszcze odcinek od Lejkowa do Łatanej Wielkiej. Składane jednak przez nas dwa lata pod rząd wnioski nie uzyskały akceptacji. Dlatego doszliśmy do przekonania, że lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu i zmniejszyliśmy zakres prac, a co za tym idzie i koszty – mówił burmistrz. Ostatecznie koszt inwestycji zamknął się w wysokości 3,8 mln, z czego udział powiatu i gminy Wielbark wyniósł po ok. 380 tys. zł.

Po oficjalnych przemówieniach przyszła pora na przecięcie wstęgi. W obecności licznie przybyłych mieszkańców do ceremonii tej burmistrz poprosił Rafała Wilczka - dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych i jednocześnie wiceprzewodniczącego sejmiku wojewódzkiego, Karola Furczaka – wicestarostę, Barbarę Pac – członkinię zarządu powiatowego, oraz Krzysztofa Deptułę – sołtysa Kipar.

- Bardzo się cieszymy z przebudowanej drogi – powiedział nam sołtys liczącej ok. 80 mieszkańców wsi, pełniący funkcję już trzecią kadencję. - Szczególnie dokuczliwa dla nas była jazda po wystających korzeniach – dodał. Teraz w kolejce do modernizacji czekają jeszcze dwie przebiegające przez Kipary drogi gminne. Remont jednej z nich wkrótce się rozpoczyna, a termin realizacji wyznaczono na 7 listopada br.

W części artystycznej wystąpiła kapela ludowa „Mazur, Kurp i Dziewczoki”

Później wszyscy mieszkańcy i przybyli goście przenieśli się do świetlicy wiejskiej, gdzie odbyła się prawdziwa uczta, na którą miejscowe gospodynie i gospodarze przygotowali mnóstwo smakowitych potraw, wypieków i napoi. Nie zapomniano też o strawie duchowej. Tę zagwarantowała rzadko słyszana, a grająca już od trzech lat kapela ludowa „Mazur, Kurp i Dziewczoki” z Sędrowa. Oczarowana jej występem publiczność nie szczędziła gromkich braw, a burmistrz Jerzy Szczepanek już zaprosił artystów z Sędrowa na przyszłoroczne dożynki do Wielbarka.

KAPELA Z SĘDROWA

„Mazur, Kurp i Dziewczoki” – to kapela rodzinna z Sędrowa grająca od 3 lat muzykę ludową i biesiadną. Jej skład tworzą: Elżbieta i Kazimierz Michalak, ich córka Natalia, Przemysław Oleszkiewicz z Płozów (szwagier pana Kazimierza) oraz Iwona Deptuła – sąsiadka Michalaków. - Gramy głównie dla siebie na Wigilię i inne święta, ale też i koncertujemy. Wystąpiliśmy m. in. na Senioriadzie w Szczytnie i Myszyńcu oraz na Przeglądzie Kapel i Zespołów Śpiewaczych Warmii i Mazur w Jezioranach, gdzie otrzymaliśmy wyróżnienie – mówi lider kapeli Kazimierz Michalak.

(o){/akeebasubs}