Istnieje realne zagrożenie, że jesienne wybory parlamentarne mogą być sfałszowane – ostrzegali działacze Platformy Obywatelskiej podczas wizyty w Szczytnie Mazurskiego Mobilnego Klubu Obywatelskiego. Dlatego już w najbliższą sobotę zamierzają spotkać się z mieszkańcami, aby zachęcać ich do udziału w akcji „Pilnuję wyborów”. W skali powiatu potrzeba około 100 osób, które będą przyglądać się przebiegowi głosowania.

Nie pozwólmy PiS-owi sfałszować wyborów
Maciej Wróbel wraz z działaczami szczycieńskich struktur PO ostrzegali, że jesienne wybory mogą nie być uczciwe

W poniedziałek gościł w Szczytnie Mazurski Mobilny Klub Obywatelski. Jego inicjatorem jest były dziennikarz TVP i wiceburmistrz Kętrzyna, a obecnie rzecznik prasowy Platformy Obywatelskiej w regionie Maciej Wróbel. Podczas swojego objazdu Warmii i Mazur zachęca on mieszkańców do udziału w jesiennym głosowaniu, ale też namawia do uczestnictwa w akcji „Pilnuję wyborów”. W trakcie szczycieńskiej wizyty towarzyszyli mu lokalni działacze PO – szefowie struktur powiatowych i miejskich Karol Furczak oraz Igor Chmieliński, a także kandydat na burmistrza Szczytna z ramienia tej partii Stefan Ochman. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}Wszyscy oni zaprosili szczytnian na sobotnie spotkanie z udziałem posła Pawła Papke. - W czasie spotkania każdy będzie mógł się zapisać do obywatelskiej kontroli wyborów po to, aby przypilnować, żeby były uczciwe, demokratyczne i równe – zachęcał Maciej Wróbel.

Działacze PO obawiają się, że jesienne głosowanie takie nie będzie i istnieje realna obawa jego sfałszowania. Wskazują też na przekaz rządowej telewizji, mogący według nich wypaczyć wynik wyborów. Zdaniem Igora Chmielińskiego, rządy Prawa i Sprawiedliwości cechuje fanatyzm, który może się przełożyć na proces wyborczy. - Ja i moi koledzy mamy obawę, że może nastąpić dziwne zamieszanie – ostrzegał.

Jak informował szef powiatowych struktur PO Karol Furczak, w powiecie do kontroli wyborów potrzeba ok. 100 osób. - W tej chwili mamy ok. 80 lokali wyborczych, ale zmieniła się ordynacja i może powstać ich więcej – tłumaczył. Jakie kryteria powinni spełniać chętni do udziału w akcji? - Mieć obywatelstwo polskie, być uczciwymi i chcieć się zaangażować – odpowiadał Furczak, dodając, że nie muszą być członkami żadnej partii politycznej.

MY BARDZIEJ POWINNIŚMY SIĘ OBAWIAĆ FAŁSZERSTW

Co o inicjatywie PO sądzą jej główni konkurenci? Henryk Żuchowski, lider powiatowych struktur PiS określa ją jako działanie pod publiczkę. - W każdej komisji wyborczej ma prawo zasiadać jeden przedstawiciel komitetu biorącego udział w wyborach. Od nas więc będzie jeden przedstawiciel, a od obecnych ugrupowań opozycyjnych - aż czterech. To my powinniśmy się bardziej obawiać o ewentualne fałszerstwa – mówi Żuchowski. Aby do nich nie dochodziło, jego partia zamierza stworzyć swój korpus ochrony wyborów, którego członkowie bacznie przyglądać się będą pracy obwodowych komisji wyborczych. Przypomina też, z inicjatywy PiS już kilka lat temu wprowadzono m.in. przejrzyste urny i możliwość nagrywania prac komisji przed otwarciem lokalu wyborczego i po jego zamknięciu.

(ew){/akeebasubs}