Mieszkańcy Jerutek apelują do wójt Alicji Kołakowskiej o wycofanie się z zamiaru sprzedaży lub dzierżawy budynku byłej szkoły w ich wsi. W tej sprawie wystosowali do niej i wszystkich radnych gminnych petycję. - Chcemy ratować tę perełkę architektoniczną - piszą mieszkańcy wsi.
Spore poruszenie wśród mieszkańców Jerutek wywołała zapowiedź wójt Alicji Kołakowskiej, dotycząca dalszych losów budynku dawnej szkoły, stojącego w centrum ich wsi. Opuszczony dwukondygnacyjny obiekt dziś jest wykorzystywany tylko w parterowej części na potrzeby świetlicy wiejskiej. Obok znajduje się duży plac zabaw dla dzieci. Wójt chciałaby to zmienić.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
W tej sytuacji mieszkańcy Jerutek postanowili skierować na ręce wójt i radnych petycję, w której wyrażają swoje obawy. Przypominają, że budynek obok pobliskiego kościoła jest wizytówką wsi.
Nie zgadzamy się ze słowami Pani Wójt i apelujemy o wycofanie się z zamiarów sprzedaży, czy też dzierżawy tego budynku jakiejkolwiek instytucji. Nie chcemy budowania nowej świetlicy. Chcemy ratować tę perełkę architektoniczną, jaką jest właśnie budynek po byłej szkole – apelują do swoich władz mieszkańcy Jerutek.
W ubiegłym tygodniu radni zajęli oficjalne stanowisko wobec ich petycji w przyjętej uchwale. Deklarują w niej, że nie zamierzają przeznaczać do sprzedaży budynku dawnej szkoły. Nie wykluczają natomiast udostępnienia nieruchomości na innych warunkach. Rada Gminy Świętajno uważa, że budynek nie powinien stać pusty i niszczeć, część budynku powinna zostać przeznaczona na rzecz mieszkańców jako świetlica wiejska, a część może zostać przekazana w inną formę władania – napisali radni w uzasadnieniu.
POMYSŁ NA POZYSKANIE KASY
Sołtys Bazydło przyznaje, że budynek wymaga remontów. W ostatnim okresie na ten cel z funduszu sołeckiego przekazano 30 tys. zł. Potrzeby są jeszcze większe, np. remont dachu. W sezonie zimowym obiekt jest ogrzewany tylko wtedy, gdy mieszkańcy się spotykają. W pozostałe dni już nie. To nie wróży dobrze jego dalszym losom. Dlatego z dużą nadzieją mieszkańcy przyjęli inicjatywę dyrektor szpitala w Szczytnie Beaty Kostrzewy, dotyczącą stworzenia centrum senioralności w partnerstwie m.in. z samorządem w Świętajnie. Przystąpienie do niego umożliwi ubieganie się o środki m.in. na modernizacje budynków, w których mogłyby zamieszkać osoby niepełnosprawne, bądź potrzebujące wsparcia. W przypadku Jerutek dotyczyłoby to budynku dawnej szkoły, z myślą o zaadaptowaniu go na mieszkania i świetlicę. W tej sytuacji obiekt wciąż by pozostawał w rękach samorządu, co w pełni by satysfakcjonowało mieszkańców. Pierwsze konkursy, w których będzie można składać wnioski o dofinansowanie mają ruszyć już na jesieni.
(o){/akeebasubs}
