Jednostce powiatowej straży pożarnej w Szczytnie przybędzie wkrótce na wyposażeniu skokochron, sprzęt służący do ratowania ludzi skaczących z dużych wysokości. Jego zakup zostanie sfinansowany z budżetu miasta. Nie wszystkim się to podoba.

Nie tylko dla samobójców

DOBROCZYŃCY POWIATU

– To błąd – uważa radny Henryk Wilg. Argumentuje to tym, że straż pożarna podlega starostwu, a więc to ono powinno finansować tego typu zakupy. Zwraca też uwagę, że powiat już i tak korzysta z wielu usług oferowanych przez miasto, nie partycypując w kosztach. Jako przykład wymienia bibliotekę publiczną. Tymczasem miasto gdzie tylko może ogranicza środki na własne zadania. - Dochodzi do tego, że w naszych szkołach są skrupulatnie wydzielane proszki i inne środki higieniczne, bo brakuje pieniędzy w budżecie – mówi Wilga i pyta pozostałych radnych: - Czy w tej sytuacji powinniśmy być dobroczyńcami starostwa?

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Radni uważają, że tak. Zdaniem Arkadiusza Myślaka, propozycja przekazania straży 30 tys. zł jest słuszna. Miasto ma bowiem dług wdzięczności wobec niej, gdyż komenda powiatowa PSP udziela gościny miejskiej OSP, a ponadto 60% wszystkich interwencji dotyczy zdarzeń na terenie Szczytna. Podobnie uważa radna Ewa Czerw. Przypomina, że w latach ubiegłych miasto także dofinansowywało straż, np. przy zakupie sprzętu do ratownictwa drogowego. - To przynosi efekty, ratując ludziom życie – mówi radna. – Tak będzie i w tym przypadku – dodaje, zwracając uwagę, że nowy sprzęt posłuży głównie do interwencji głównie w Szczytnie, bo tu jest najwięcej wysokich obiektów. Także radny Dariusz Malinowski przekonuje, że wsparcie finansowe straży jest zasadne, gdyż to i tak tylko „kropla w morzu potrzeb”.

Stanowisko to podzieliła większość radnych, głosując za przyjęciem zmian w miejskim budżecie. Wśród nich znalazła się propozycja przekazania straży 30 tys. zł na zakup skokochronu.

ZADOWOLONY KOMENDANT

Z decyzji radnych cieszy się komendant powiatowy PSP w Szczytnie Mariusz Gęsicki. To on zwrócił się do miejskiego samorządu o sfinansowanie zakupu nowego sprzętu. Służyć on będzie do ratowania nie tylko potencjalnych samobójców z naszego powiatu, którzy próbują rozstać się z życiem skacząc z wysokości średnio 2-3 razy w roku. - Przyda się także jako urządzenie zabezpieczające na wypadek, gdyby w czasie akcji pożarniczej nasz podnośnik przestał działać – wyjaśnia komendant Gęsicki. A takie sytuacje, od czasu do czasu, się zdarzają.

(o)

{/akeebasubs}