- Wstydzimy się być katolikiem. Milczymy i nie reagujemy, gdy Jezus i Kościół jest atakowany i obrażany - mówił do wiernych zgromadzonych na procesji Bożego Ciała wicedziekan, ks. Mirosław Rudoman.

Nie wstydźmy się wiary

Setki wiernych uczestniczyły w procesji Bożego Ciała w Szczytnie prowadzącej ulicami Konopnickiej, 1 Maja i Odrodzenia. Na placu Juranda, gdzie ustawiono ołtarz główny, odbyła się uroczysta msza św. Głoszący homilię wicedziekan, proboszcz parafii Chrystusa Króla, ks. Mirosław Rudoman przypominał, że udział w procesji jest wyznaniem wiary. Tymczasem, jak zauważał ksiądz, wielu katolików, szczególnie młodych, niechętnie podejmuje tematy związane z wiarą i religią, tak jakby się wstydzili Jezusa.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Niespotykane są już dziś zachowania, które jeszcze niedawno były na porządku dziennym – żegnanie się podróżnych przed odjazdem pociągu, przed posiłkiem, czy przed mijaniem świątyni, co od wieków praktykowane jest w chrześcijaństwie.

- Wstydzimy się być katolikiem. Milczymy i nie reagujemy, gdy Jezus i Kościół jest atakowany i obrażany. Patrzymy obojętnie jak w katolickim kraju walczy się z krzyżem – mówił ksiądz Rudoman i zachęcał do pracy nad sobą: - Na tym świecie nie ma niczego wartościowego do czego nie trzeba by było dochodzić poprzez wysiłek i wyrzeczenia. W tej najważniejszej sprawie jaką jest wiara i religia także musimy liczyć się z trudami i wyrzeczeniami.

(o)

{/akeebasubs}