W powiecie po wyborach prawie wszystko jasne. Nowym-starym starostą został na trzecią już kadencję Jarosław Matłach, a przewodniczącą po raz drugi – Jolanta Cielecka. Oboje nie mieli kontrkandydatów. Jedyną niewiadomą pozostaje teraz to, kto zastąpi Sylwię Jaskulską na stanowisku wicestarosty.
Podczas sesji w miniony poniedziałek zainaugurowano nową kadencję Rady Powiatu. Radni odebrali z rąk przewodniczącego komisji wyborczej zaświadczenia o wyborze, a następnie złożyli ślubowanie. Potem przeprowadzono wybory przewodniczącego i wiceprzewodniczących rady, a także starosty. Zgodnie z przewidywaniami, wszystko odbyło się bez niespodzianek. Do kierowania radą zgłoszono tylko jedyną kandydaturę, Jolanty Cieleckiej z Ziemi Szczycieńskiej.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Piastowała ona już tę funkcję w poprzedniej kadencji. Za jej wyborem opowiedziało się 15 spośród 16 głosujących radnych (ona sama w głosowaniu nie brała udziału), dwa głosy okazały się nieważne. Wiceprzewodniczącymi zostali reprezentanci Polskiego Stronnictwa Ludowego, Krystyna Furtak oraz Jarosław Kostiuk.
Emocji nie dostarczył również wybór starosty szczycieńskiego. Jedynym kandydatem do objęcia tej funkcji był Jarosław Matłach, którego radni poparli niemal jednogłośnie (1 głos nieważny). W swoim wystąpieniu przedstawił on najważniejsze wyzwania czekające zarząd i radę w nowej kadencji. Zaliczył do nich bezpieczeństwo i służbę zdrowia, a także infrastrukturę drogową. - To tak naprawdę boli naszych mieszkańców – podkreślał starosta. Wyraził również nadzieję, że powstający w Szymanach port lotniczy zwiększy atrakcyjność ziemi szczycieńskiej. Deklarował też gotowość współpracy zarówno z koalicją, jak i opozycją oraz zapowiadał, że będzie się wsłuchiwał w głosy krytyki. - Nie można zachłystywać się władzą i mówić, że wszystko jest pięknie, nie patrząc w lustro – mówił Matłach.
(ew)
{/akeebasubs}
