W Korpelach tuż przy skrzyżowaniu dróg do Sędańska i strefy ekonomicznej plenią się wysokie chaszcze całkowicie ograniczające widoczność. Jeśli chce się skręcić w kierunku Szczytna, nie widać czy cokolwiek zbliża się do skrzyżowania. - Tragedia w tym miejscu, to tylko kwestia czasu – alarmuje pracownik strefy.

Niebezpieczne zarośla

O KROK OD WYPADKU

Pan Hubert Brzdąkiewcz, mieszkaniec Szczytna, od dobrych kilku lat pracuje w Warmińsko-Mazurskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej w Korpelach. Codziennie dojeżdża do pracy swoim samochodem. Jak nas informuje, przy samym wjeździe do strefy, za i częściowo przed płotem prywatnej posesji, rosną wybujałe krzaki mocno ograniczające widoczność.

- Jakiś czas temu, mimo że wychyliłem się maksymalnie znad kierownicy, nie zauważyłem, aby ktokolwiek zbliżał się od strony miasta. Gdy wyjechałem na skrzyżowanie, tuż przed maską mojego samochodu przemknął motorowerzysta – relacjonuje pan Hubert.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} 

Gdyby stało się to ułamek sekundy później, doszłoby do wypadku. Dlatego też zgłosił problem w Urzędzie Gminy Szczytno, gdzie uzyskał zapewnienie, że gmina zajmie się sprawą. Tymczasem choć minęły trzy tygodnie, krzaki nie zostały przycięte i nie otrzymał też żadnego wyjaśnienia, dlaczego nie podjęto jakichkolwiek działań.

GMINNE KRZAKI

Jak wyjaśniają nam w Urzędzie Gminy Szczytno, obowiązek przycinania krzaków należał do niedawna do właściciela posesji. Jednak obecnie spadł na gminę, bo ta wykupiła część działki wraz z krzakami. Było to konieczne ze względu na rozpoczynającą się przybudowę drogi wiodącej do Sędańska.

- Urząd już złożył wnioski o zezwolenie na wycinkę wszystkich przydrożnych drzew i krzewów – informuje wójt Sławomir Wojciechowski. W związku z tym, będą one wkrótce usunięte i niebezpieczeństwo zostanie zażegnane.

- Zagrożenie istnieje nie od dziś – zauważa pan Hubert. Ma pretensję do właściciela posesji, że ten wcześniej nie dbał o przycinanie krzaków, a także do gminy, że ta na bieżąco nie egzekwowała od niego tego obowiązku.

(map){/akeebasubs}