Burmistrz Krzysztof Mańkowski proponuje, by budowany na ul. Śląskiej stadion nazywał się miejskim. Przekonuje, że taka neutralna nazwa niesie same korzyści, bo z jednej strony nie wzbudza kontrowersji wśród mieszkańców, z drugiej – daje możliwość dodania do niej nazwy sponsora strategicznego.

Niech stadion nazywa się miejski
Burmistry Krzysztof Mańkowski: - Nazwijmy nasz stadion miejskim. To zadowoli wszystkich

Nie ustaje dyskusja dotycząca nadania nazwy budowanemu na ul. Śląskiej stadionowi. Wywołał go radny Karol Furczak, wnioskując o to, by obiekt nosił miano jego nieżyjącego wuja, byłego burmistrza i starosty, a także trenera i działacza sportowego, Andrzeja Kijewskiego. Drugi wniosek złożyła miesiąc temu radna Beata Boczar, postulując, aby decyzję w tej sprawie pozostawić mieszkańcom. Obydwoma zajęli się radni podczas wtorkowego posiedzenia komisji budżetu i finansów. Radna Boczar do zgłoszonych już pomysłów dorzuciła kolejny, sugerując, że stadion mógłby nosić nazwę 300-lecia Szczytna, w nawiązaniu do tegorocznych obchodów nadania praw miejskich.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Z kolei Paweł Krassowski zauważał, że może być ona przez niektórych źle odebrana, bo kojarzy się z 30-leciem PRL.

Głos w dyskusji zabrał także burmistrz Krzysztof Mańkowski, przedstawiając własną propozycję. Zdradził, że zainspirowała go do tego wizyta na meczu rozgrywanym na obiekcie na ul. Ostrołęckiej, u bramy którego wisi napis „Stadion Leśny”. - Nazwijmy nasz stadion miejskim. To zadowoli wszystkich – przekonywał Mańkowski, dodając, że nawet gdyby oddano w tej sprawie głos mieszkańcom, zdania byłyby na tyle podzielone, że wywołałoby to kolejne kontrowersje. Zdaniem burmistrza, nazwanie stadionu miejskim pozwoliłoby w przyszłości dodać do tej nazwy np. sponsora strategicznego. Zdradził przy okazji, że zainteresowanie takie już jest.

Pomysł włodarza najwyraźniej spodobał się większości członków komisji. Zdecydowali oni, przy jednym głosie przeciw i jednym wstrzymującym o odrzuceniu zarówno wniosku Karola Furczaka, jak i Beaty Boczar.

(ew){/akeebasubs}