Do niedawna wielu mieszkańców Wielbarka miało problem z pozbyciem się popiołu. Wyrzucanie go wraz z odpadami zmieszanymi było bowiem niedozwolone. Z kolei nie każdy miał możliwość dostarczenia resztek po paleniu w piecu do specjalnego punktu. Teraz to się zmieni. Kłopotliwy odpad będzie odbierany przez ZGKiM w ostatnie piątki miesiąca.

Niechciany popiół

Do tej pory w gminie Wielbark popiół pochodzący z pieców kaflowych lub CO na węgiel pozostawał poza systemem odbioru odpadów.

- Nie był u nas odbierany w ogóle, bo chodziło nam o utrzymanie niższej ceny wywozu – tłumaczy wójt Grzegorz Zapadka. Wrzucanie popiołu do pojemników na śmieci zmieszane podnosiłoby ich wagę, a co za tym idzie, generowałoby wyższe koszty. W dodatku odpad ten nie daje się przetworzyć w alternatywne paliwo po tym, jak trafia do regionalnej instalacji w Olsztynie.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

Wraz z początkiem roku w Wielbarku wprowadzono nowe zasady związane z pozbywaniem się popiołu. Od stycznia jest on odbierany od mieszkańców stolicy gminy w każdy ostatni piątek miesiąca. Zainteresowani muszą się tylko zgłosić do Urzędu Gminy lub zadzwonić pod podany na stronie internetowej numer telefonu. Pojemniki na popiół można kupić w ZGKiM, ale nie jest to wcale obowiązkowe. Ważne tylko, aby gorących pozostałości po paleniu nie wrzucać np. do worków foliowych. Popiół odebrany z posesji trafi na gminne składowisko służące także jako punkt gromadzenia odpadów komunalnych. Już wcześniej każdy mógł przewozić go we własnym zakresie, ale dla wielu mieszkańców, zwłaszcza starszych lub niemających samochodu, był to kłopot. Na razie odbiór obejmie tylko Wielbark. Wójt Zapadka przewiduje, że przed problemem organizacji pozbycia się tego odpadu staną też inne samorządy w całym kraju.

(ew)

{/akeebasubs}