Nowy sezon piłkarski z udziałem naszych drużyn – o ile się rozpocznie – będzie prawdopodobnie przebiegał pod znakiem nieparzystości drużyn i wynikających z tego powodu pauz.

Nieparzysty nowy sezon
Niespełna dwa lata temu Błękitni inaugurowali rozgrywki w IV lidze meczem z Mamrami Giżycko. Jeszcze nie wiadomo, kto teraz będzie ich pierwszym rywalem

Przez wiele lat regułą było, że w poszczególnych ligach występowała parzysta liczba drużyn, co oczywiście ułatwia płynność rozgrywek. Wyjątek stanowiła klasa B, w której rywalizowała niekiedy niewielka i nieparzysta liczba zespołów w poszczególnych grupach. W najbliższym sezonie będzie niemal na pewno inaczej. W minionym tygodniu WM ZPN zadecydował, że do IV ligi awansuje po jednej drużynie z każdej z grup klasy okręgowej. Przypomnijmy, że w tej dwójce znajdują się Błękitni Pasym. W związku z tym, że z IV ligi awans wywalczył tylko zwycięzca rozgrywek – GKS Wikielec, a żadna drużyna nie spada, w nowym sezonie będzie tu występować 17 zespołów.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Ostatecznie szans wejścia do IV ligi zostali pozbawieni wicemistrzowie obu grup okręgówek, którzy według tradycyjnego regulaminu mieli grać baraże z drużynami z niższych miejsc w IV lidze. W niektórych związkach w kraju podjęto decyzję, by wicemistrzowie zagrali baraż między sobą. Tu i ówdzie weszły po dwa zespoły. U nas z takiej możliwości Rominta Gołdap i Olimpia Olsztynek nie skorzystają.

Wiele wskazuje na to, że nieparzyście będzie także w klasie okręgowej. Żadna drużyna nie spada, a z klasy A przechodzą zwycięzcy czterech grup, czyli po dwie drużyny do każdej grupy okręgówki. Będzie ich zatem po 17, o ile ktoś nie wpadnie na pomysł, by do jednej grupy dopisać jeden zespół, a do drugiej – trzy drużyny. Byłoby parzyście, ale nie po równo. Bezpośredni awans z klasy B wywalczyły po dwie drużyny z każdej grupy. Jaki będzie ostateczny zestaw zespołów na poszczególnych frontach – dopiero się okaże. Możliwe jest np. niezgłoszenie drużyny do rozgrywek lub nieotrzymanie przez klub licencji. Związek planuje rozpoczęcie sezonu 2020/2021 wcześniej, niż to się działo dotychczas. Rozgrywki od klasy A do IV ligi miałyby ruszyć już 1 sierpnia. Dwa tygodnie później wybiegłyby na boiska drużyny B- klasowe i niektóre młodzieżowe. W tym momencie trudno wyrokować, jak to ostatecznie się ułoży.

W ubiegłym tygodniu kibice emocjonowali się decyzją WM ZPN w sprawie finiszu III ligi. Podjęto decyzję, by do drugiej ligi wszedł zwycięzca grupy I, czyli Sokół Ostróda, co rozczarowało działaczy rezerw Legii Warszawa (zespół ten na własne życzenie nie zagrał przed pandemią meczu z późniejszym mistrzem i zajął trzecie miejsce). Nieco starsi kibice pamiętają, że w nie aż tak zamierzchłej przeszłości na trzecim poziomie rozgrywkowym (a takim jest obecnie II liga) lekcji futbolu Sokołowi udzielała Gwardia Szczytno. Gwardia, która potrafiła ograć Legię II Warszawa…

W tym bardzo dziwnym sezonie przyszedł teraz czas na treningi. Można je już (od 18 maja) odbywać także w Wielbarku – wcześniej było to zakazane, o czym wspominaliśmy. Na braki kadrowe nie narzekają np. w Pasymiu. Na boisku świeżo upieczonego IV-ligowca zebrało się 22 zawodników Błękitnych, którzy rozegrali wewnętrzną gierkę. Ekipa grającego trenera Patrycjusza Malanowskiego musiała uznać wyższość bardziej skutecznych kolegów z drużyny, z którymi przegrała 0:3.

(gp){/akeebasubs}