Szczycieńscy przedsiębiorcy wykazują nikłe zainteresowanie udziałem w programie Karta Dużej Rodziny. Choć funkcjonuje ona w mieście już ponad pół roku, zniżki rodzinom wielodzietnym zaoferowało dopiero 12 firm.

Niepopularna karta

Karta Dużej Rodziny funkcjonuje w Szczytnie od maja. Mogą z niej korzystać rodziny mające troje lub więcej dzieci. Przewiduje ona szereg ulg: 50% za pobyt dziecka w przedszkolu, 25% za korzystanie z komunikacji miejskiej, 50% na ofertę Miejskiego Ośrodka Sportu oraz Miejskiego Domu Kultury. Program zakłada udział w nim także lokalnych przedsiębiorców. Z tym jednak w Szczytnie jest problem.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Do tej pory zniżki rodzinom wielodzietnym zaproponowało zaledwie 12 podmiotów. Robert Dobroński, naczelnik wydziału oświaty i opieki społecznej Urzędu Miejskiego nie kryje rozczarowania. - Oczekiwałem szerszego oddźwięku naszych firm jeśli chodzi o Kartę Dużej Rodziny – przyznaje. Dodaje, że spośród uczestniczących w programie podmiotów, tylko jeden zgłosił się do urzędu sam. Z pozostałymi prowadzono rozmowy, informując o możliwości przystąpienia do inicjatywy. W zamian za włączenie się do Karty Dużej Rodziny, miasto proponuje firmom reklamy na telebimie umieszczonym na pl. Juranda oraz prezentuje je w lokalnym programie telewizyjnych finansowanym przez urząd. Najwyraźniej to jednak niewystarczająca zachęta, biorąc pod uwagę, że pisma zachęcające przedsiębiorców do udziału w Karcie Dużej Rodziny rozesłano do ok. 140 podmiotów. Naczelnik Dobroński apeluje do radnych, by poprzez swoje kontakty namawiali firmy do udzielania zniżek rodzinom wielodzietnym. Z kolei radna Ewa Czerw proponuje, aby zachęcić do tego również prywatne gabinety lekarskie oraz rehabilitacyjne.

(ew){/akeebasubs}