Blisko 900 tys. zł – taką cenę uzyskała w przetargu pierwsza z czterech wystawionych przez miasto na sprzedaż działek na Bartnej Stronie. Zakupił ją Sebastian Pliszka, właściciel firmy Hydromix ze Szczytna. Nabywców znalazł też opuszczony od dawna budynek na pl. Wolności, który został sprzedany za 365,5 tys. zł Andrzejowi i Małgorzacie Martychewiczom. Takie zainteresowanie miejskimi nieruchomościami cieszy zapewne burmistrza Mańkowskiego, bo jeszcze nie tak dawno radni wieszczyli, że miasto nie znajdzie chętnych na zakup nieruchomości.

Nieruchomości jak świeże bułeczki
Nieruchomość na pl. Wolności za 365,5 tys. zł kupili Małgorzata i Andrzej Martychewiczowie

Pod koniec lipca w Urzędzie Miejskim odbyły się dwa przetargi nieograniczone na atrakcyjnie położone nieruchomości stanowiące mienie komunalne. Pierwszy z nich dotyczył jednej z czterech przeznaczonych do zbycia działek na Bartnej Stronie położonych tuż przy ścieżce rowerowej wokół dużego jeziora. Jej powierzchnia to 1800 m2. Do przetargu przystąpił, jako jedyny, szczycieński przedsiębiorca Sebastian Pliszka, właściciel firmy Hydromix specjalizującej się w wykonywaniu m.in. instalacji gazowych i pomp ciepła. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Cena wywoławcza nieruchomości wynosiła 863 tys. zł brutto. Ostatecznie działka została zakupiona za 872 tys. złotych.

Drugi przetarg dotyczył nieruchomości zabudowanej dwukondygnacyjnym budynkiem na pl. Wolności. Przedwojenny obiekt będący pod opieką konserwatora zabytków od lat stoi pusty, czekając na nowego właściciela. Jego cena wywoławcza wynosiła 269 651,00 zł brutto. Do przetargu dopuszczonych zostało trzech oferentów. Jako nabywców wyłoniono małżeństwo Andrzeja i Małgorzatę Martychewiczów, którzy zakupili nieruchomość za 365 651,00 złotych.

Przypomnijmy, że miesiąc temu, za 319 tys. zł, miasto sprzedało Marii Tołoczko garaż na ul. Korczaka.

Wyniki przetargów cieszą zapewne burmistrza Krzysztofa Mańkowskiego. Pozyskane ze sprzedaży nieruchomości środki miały być przeznaczone na sfinansowanie zakończonych właśnie remontów ulic. Co prawda na to zadanie potrzeba 3,1 mln zł, ale jeśli kolejne postępowania skończą się podobnym wynikiem, to pieniądze wpłyną do miejskiej kasy. Sceptycznie, jeśli chodzi o powodzenie przetargów, wypowiadali się podczas czerwcowych komisji i sesji będący w opozycji do Mańkowskiego radni. - Nie wiem, czy nadzieje na znalezienie kupców nie są na wyrost. Mamy już przecież koniec czerwca – mówił wtedy przewodniczący Rady Miejskiej Tomasz Łachacz. W podobnym tonie wypowiadał się także Zbigniew Orzoł prowadzący biuro nieruchomości.

W najbliższych tygodniach zaplanowano przetargi na trzy pozostałe działki znajdujące się na Bartnej Stronie. Przewidziano je na 11, 17 i 24 sierpnia.

(ew){/akeebasubs}