Na ulicach Szczytna oraz mniejszych miejscowości powiatu można dostrzec coraz więcej rowerzystów. Jednak moda na ten ekologiczny środek lokomocji nie idzie w parze z szanowaniem przepisów i zasad bezpieczeństwa. Cykliści często je łamią, poruszając się po chodnikach bądź przejeżdżając po przejściach dla pieszych. Od początku tego roku szczycieńska policja ukarała mandatami lub pouczyła ponad 60 rowerzystów, którzy dopuścili się wykroczeń.
GŁÓWNE GRZECHY
Rower staje się coraz bardziej popularnym środkiem lokomocji. Służy już nie tylko do odbywania wycieczek czy uprawiania sportu. Wiele osób jeździ nim do pracy czy na zakupy. Trend ten jest zauważalny także w Szczytnie. Rowerzystów można spotkać na każdym kroku. Niestety, okazuje się, że często nie respektują oni podstawowych zasad bezpieczeństwa. Z policyjnych ogólnopolskich statystyk wynika, że tylko 20% z nich zsiada z roweru na przejściach dla pieszych, a ponad 25% korzysta z chodnika. W ubiegłym roku cykliści uczestniczyli w 4,6 tys. wypadków drogowych w skali kraju. Oni sami stanowili największą grupę wśród ofiar – 300 zabitych i 4,1 tys. rannych. Częstym grzechem rowerzystów jest przejeżdżanie po przejściach dla pieszych. Takie zachowanie denerwuje zwłaszcza kierowców. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
WŁADCY CHODNIKÓW
Pieszych z kolei denerwuje to, że rowerzyści nagminnie poruszają się chodnikami. Kiedy panuje na nich tłok, często dochodzi do nerwowych sytuacji i kłótni. - Idąc ulicą Skłodowskiej lub pokonując główny przejazd kolejowy co chwila nerwowo oglądam się za siebie, czy ktoś za mną nie jedzie. Już kilka razy zdarzyło się, że kiedy wracałam z miasta z zakupami mijający mnie rowerzysta dosłownie się o mnie otarł – mówi pani Halina, mieszkanka Szczytna, dodając, że kiedy zwracała cyklistom uwagę, spotkała się z niegrzecznymi reakcjami. Tymczasem przepisy dopuszczają jedynie kilka wyjątków pozwalających na poruszanie się rowerem po chodniku. Można z niego korzystać, jeśli towarzyszy nam dziecko w wieku poniżej 10 lat, kiedy znajdujemy się na drodze, na której dopuszczalna prędkość przekracza 50 km/h, nie ma wydzielonej ścieżki dla rowerzystów, a chodnik ma szerokość przynajmniej 2 metrów. Przepisy dopuszczają jazdę po nim również w sytuacji, gdy panują złe warunki atmosferyczne.
Od początku roku do końca lipca szczycieńska policja ujawniła 62 rowerzystów będących sprawcami wykroczeń. - Do najczęstszych należała jazda rowerem wzdłuż przejścia dla pieszych, brak prawidłowego oświetlenia, jazda po chodniku, niestosowanie się do znaków i sygnałów drogowych – wylicza mł. asp. Ewa Szczepanek z Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie. Wobec sprawców wykroczeń policjanci zastosowali 34 mandaty karne oraz 28 pouczeń. Ponadto stróże prawa złapali na gorącym uczynku 28 pijanych rowerzystów.
NA JEZDNI NIEBEZPIECZNIE
Miłośniczka jazdy na rowerze, członkini drużyny rowerowej „Kręcioły” Grażyna Saj – Klocek przyznaje, że często zdarza się jej jeździć po chodniku. Zapowiada, że z tego nie zrezygnuje, nawet jeśli spotka ją za to kara w postaci mandatu. - Na ulicy, wśród samochodów, czuję się niebezpiecznie. Już kilka razy zdarzyło się, że podmuch ciężarówki omal nie zrzucił mnie z roweru – mówi pani Grażyna. Jej zdaniem rowerzyści korzystający z chodników powinni być ostrożni i jeździć powoli. Jest natomiast za karaniem tych, którzy nie zsiadają z pojazdów przed przejściami dla pieszych. - Jeśli ktoś kieruje się rozwagą i zdrowym rozsądkiem oraz kulturą, to nie stwarza zagrożenia na chodniku – podkreśla.
Rowerzyści powołują się także na argument, że w mieście nie ma zbyt wielu odcinków ścieżek rowerowych i dlatego masowo korzystają z chodników. W ostatnich latach co prawda kilka takich szlaków powstało, m.in. wokół dużego jeziora czy na ul. Władysława IV, ale to wciąż kropla w morzu potrzeb. Tymczasem miasto zapewnia, że przy realizacji nowych zadań drogowych stara się pamiętać o rowerzystach, ale nie wszędzie, głównie ze względów projektowych, da się zbudować ścieżki. W Szczytnie nie ma też możliwości wydzielenia na chodnikach specjalnych pasów dla rowerów, bo trotuary w większości są za wąskie.
Ewa Kułakowska{/akeebasubs}
