Sławomir S., radny miejski z ramienia PSL-u i prezes Klubu HDK w Szczytnie, został zatrzymany przez policję za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało u niego prawie promil procentowego trunku. Jeśli zostanie ukarany prawomocnym wyrokiem sądu, Rada Miejska będzie musiała zdecydować, czy wygasić mu mandat.
MIAŁ PRAWIE PROMIL
Kierujący citroenem berlingo radny został zatrzymany przez policję do kontroli drogowej 16 marca około godziny 6.00. Zdarzenie miało miejsce na ul. Gnieźnieńskiej w Szczytnie. - Badanie wykazało w jego organizmie prawie promil alkoholu – informuje podkom. Aneta Choroszewska – Bobińska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie. Dodaje, że zatrzymano mu uprawnienia do kierowania pojazdami. Za swoje zachowanie Sławomir S. odpowie przed sądem. {akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Sławomir S. od kilku miesięcy jest radnym Rady Miejskiej w Szczytnie. W ubiegłorocznych wyborach startował z listy Polskiego Stronnictwa Ludowego z okręgu nr 3 obejmującego ulice Lemańską, Nauczycielską, Poznańską i Toruńską. Zdobył 171 głosów, o 7 więcej od dotychczasowego radnego, lekarza Jerzego Topolskiego. Jest również prezesem szczycieńskiego Klubu Honorowych Dawców Krwi. Poprosiliśmy go o ustosunkowanie się do całej sytuacji. - Na razie nie mam nic do powiedzenia – skwitował krótko.
CZY ZRZEKNIE SIĘ MANDATU?
Za jazdę pod wpływem alkoholu grozi mu utrata mandatu. Jak zastrzega sekretarz miasta Lucjan Wołos, droga do tego jeszcze daleka. - Najpierw musi być skazany prawomocnym wyrokiem sądu – tłumaczy. Dopiero wtedy rada powinna podjąć decyzję o wygaszeniu mandatu. Jeśli tego nie zrobi, wezwie ją do tego wojewoda. Teoretycznie radny może też sam się zrzec mandatu. Jednak, jak uczy doświadczenie, zachowanie takie wśród samorządowców jest rzadkością.
Szef powiatowych struktur PSL starosta Jarosław Matłach o wpadce radnego dowiaduje się od „Kurka”. - Nie znam sprawy, muszę się rozpatrzeć w sytuacji – mówi. - Jeżeli jednak zarzuty się potwierdzą, to powinien ponieść karę. Nie może być pobłażania dla pijanych kierowców – dodaje starosta.
(ew){/akeebasubs}
