Opublikowany przez nas dwa tygodnie temu ranking „Wspólnoty” dotyczący pozyskiwania przez samorządy środków unijnych, wywołuje wśród samorządowców silne emocje. Jedni, tak jak wójt Świętajna Janusz Pabich, się cieszą. Drudzy, wśród których jest wójt gminy Szczytno Sławomir Wojciechowski, nie najlepszy wynik tłumaczą specyficzną lokalizacją gminy utrudniającą pozyskiwanie środków. Jeszcze inni próbują kwestionować ranking. Do tych ostatnich należy burmistrz Szczytna Danuta Górska, która uważa, że przedstawione w nim dane nie są rzetelne.

Niewygodny ranking

Pod koniec listopada „Kurek” opublikował wyniki rankingu „Wspólnoty” dotyczące pozyskiwania przez samorządy środków unijnych w latach 2009 – 2012 na głowę jednego mieszkańca. W powiecie szczycieńskim najlepiej wypadła gmina Świętajno, zajmując pod tym względem 1. miejsce wśród gmin wiejskich w województwie i 8. w całym kraju. Wójt Janusz Pabich podczas niedawnej sesji swojego samorządu, o czym już pisaliśmy, nie krył z tego powodu satysfakcji i dzielił się radością z radnymi. Na drugim biegunie znalazło się miasto Szczytno. Z wynikiem 358,29 zł na mieszkańca, zajęło przedostatnią lokatę w województwie wśród miast powiatowych. Miejskim włodarzom wytknęła to podczas ubiegłotygodniowej komisji Rady Miejskiej Anna Rybińska. W odpowiedzi burmistrz Danuta Górska podważyła prawdziwość przedstawionych przez „Wspólnotę” danych.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

- Media mogą wszystko pisać, mamy demokrację – mówiła Górska, dając do zrozumienia, że pisanie sprostowań w tej sytuacji nie ma sensu. Przekonywała radnych, że w ramach pozyskanych w ostatnich latach przez miasto środków zewnętrznych, na głowę mieszkańca przypada 1200 złotych. - Media mają różne sposoby liczenia, nie weryfikują pewnych rzeczy – ubolewała burmistrz.

(ew)

Od redakcji:

Niekorzystne dla samorządu miejskiego wyniki rankingu „Wspólnoty” najwyraźniej nie są na rękę burmistrz Danucie Górskiej. To jednak nie powód, aby się obrażać na media, które o tym piszą. Nie „Kurek” wymyślił ranking, lecz fachowcy zajmujący się na co dzień problematyką samorządową. Warto przypomnieć, że dane publikowane przez „Wspólnotę” to opracowane przez prof. Pawła Swianiewicza zestawienia wszystkich samorządów analizowane na podstawie danych z GUS oraz budżetów pod kątem kilku aspektów. Ponieważ powstają na bazie zestandaryzowanych, obiektywnych wskaźników, są często wykorzystywane przez samorządy np. na sesjach rad.

Według najnowszych badań Instytutu Monitorowania Mediów, „Wspólnota” zajmuje 4. miejsce w kraju wśród najbardziej opiniotwórczych tygodników i dwutygodników.

Gdyby, stosując metodę pani burmistrz, dodać wszystkie pozyskane przez samorząd środki zewnętrzne, w tym nie tylko unijne, okazałoby się, że np. gmina Świętajno miałaby jeszcze lepszy wynik, podobnie jak inne jednostki samorządu, w tym również te, które wyprzedzają Szczytno wśród miast powiatowych. Nie ma więc się chyba czym chwalić, jak czyni to pani burmistrz w wywiadzie przeprowadzonym najwyraźniej z samą sobą w opłaconej przez miasto wkładce do jednej z lokalnych gazet.

Podaje tam zestawienie wszystkich funduszy zewnętrznych pozyskanych w latach 2007 – 2013, które dają kwotę 1200 zł. Tymczasem przypomnijmy, że ranking „Wspólnoty” obejmuje okres 2009 – 2012.

A propos chwalenia. Przypomniało mi się, jak mniej więcej przed rokiem pani burmistrz na łamach lokalnej prasy chełpiła się tym, że Dni i Noce w esemesowym głosowaniu zajęły bodaj 3. miejsce wśród najpopularniejszych imprez w województwie. Teraz, kiedy oparte na wiarygodnych źródłach dane nie są wizerunkowo na rękę, zamiast przyjąć je z pokorą, próbuje wmówić radnym i mieszkańcom, że to wszystko lipa. Jeśli chodzi o mnie, to bardziej wierzę rankingowi „Wspólnoty” niż esemesowym konkursom.

Ewa Kułakowska

{/akeebasubs}