Rzadko się zdarza, aby w jeden weekend w Szczytnie odbywało się aż tyle wydarzeń kulturalnych. W minioną sobotę, za sprawą Europejskiej Nocy Muzeów, swoje podwoje przed zwiedzającymi otworzyły Muzeum Mazurskie, Chata Mazurska, ruiny zamku krzyżackiego oraz kościół ewangelicko – augsburski.

MUZEUM MAZURSKIE: KOŚCIOŁY POWIATU DO 1945 R.

Noc muzeów na bogato
Prezentowanym eksponatom z zaciekawieniem przyglądał się m.in. ks. Witold Twardzik, proboszcz Parafii Ewangelicko – Augsburskiej w Pasymiu

Po raz kolejny Europejska Noc Muzeów zagościła w Muzeum Mazurskim w Szczytnie. W tym roku placówka przygotowała wystawę poświęconą kościołom ziemi szczycieńskiej do 1945 r. Ekspozycja przedstawia historię i architekturę osiemnastu świątyń ewangelickich i dziewięciu katolickich, kościoła oraz kaplicy baptystów oraz kościoła Nowej Wiary Apostolskiej (obecnie kościół pod wezwaniem Św. Stanisława Kostki). Wystawa to okazja do tego, by obejrzeć rzadko prezentowane eksponaty z muzealnych zbiorów. Są wśród nich m.in. pochodzące z XV i XVI w. drewniane rzeźby. {akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}Uwagę zwraca także datowany na lata 1450 – 1500 ołtarz szafkowy z dawnego kościoła katolickiego w Kobułtach. Ten wyjątkowy eksponat trafił do szczycieńskiego muzeum w latach 30. XX w. za sprawą historyka sztuki dr. Karla Heinza Classena. Na wystawie znalazły się również biblie, mszały oraz zbiory kazań. Część tych obiektów wypożyczono z Muzeum Archidiecezji Warmińskiej w Olsztynie.

 

KOŚCIÓŁ EWANGELICKI: OPOWIEŚCI O MAZURSKIEJ PRZYRODZIE

Hubert Jasionowski (z lewej) jak nikt inny potrafi opowiadać o pięknie mazurskiej przyrody

Ci, którzy obejrzeli wystawę w muzeum, mogli udać się do kościoła ewangelicko – augsburskiego w Szczytnie. Proboszcz szczycieńskiej parafii ewangelickiej ks. Adrian Lazar po raz kolejny z okazji Europejskiej Nocy Muzeów zaprosił mieszkańców Szczytna do zwiedzania najstarszego obiektu sakralnego w mieście i jednego z najcenniejszych szczycieńskich zabytków, który, co jest swego rodzaju fenomenem, przetrwał nienaruszony dwie wojny światowe. W ramach wydarzenia w kościele wystąpił chór „Kantata” pod dyrekcją Mariusza Pardo, a głównym punktem programu było otwarcie wystawy fotogramów Huberta Jasionowskiego ukazujących piękno mazurskiej przyrody. - To nie tylko zbiór fotografii, ale przede wszystkim opowieść o uważności, pasji i miłości do natury – mówił ks. Lazar. Nikt tak jak Hubert Jasionowski nie potrafi opowiadać o mazurskiej przyrodzie i krajobrazie, z pasją i autentycznym uczuciem. Podczas wernisażu można było wysłuchać fascynujących historii powstawania poszczególnych zdjęć, w tym tych prezentujących rysia spotkanego nad jeziorem Krawno, niespotykanej już w naszym powiecie kraski, rodziny borsuków czy wilka. Autor, zapytany o to, czy nie bał się stanąć oko w oko z tym drapieżnikiem, zdecydowanie zaprzeczył.  - Nie bałem się ani trochę. Jak czytam teraz te wszystkie złe rzeczy na temat wilków, to mam wrażenie, że są one tworzone tylko po to, by do nich strzelać – mówił.

 

CHATA MAZURSKA: MAZURSKA KUCHNIA Z MISTRZEM PATELNI

Chata Mazurska przyciągała zwiedzających smakami i zapachami Mazur

W nocy z soboty na niedzielę w Chacie Mazurskiej było nadzwyczaj tłoczno. Gospodarze – Towarzystwo Przyjaciół Szczytna przygotowali specjalny program dla zwiedzających w ramach Europejskiej Nocy Muzeów. Po obejrzeniu zabytku z zewnątrz wchodzących do wnętrza otulało przyjemne ciepło kominka i smakowity zapach zupy warzonej na oczach zwiedzających przez utytułowanego mistrza patelni - Michała Denesiuka. Oprócz zupy „zagraj’ kosztowano też  fafernuchów oraz psiwa kadykowego na miodzie, uwarzonego przez twórcę Mazurskiej Fali Roberta Arbatowskiego. W drugiej izbie przepięknie pachniały przeróżne zioła, a chatowiczki Marta i Wiola  fachowo opowiadały jak stosowano je na Mazurach i rozdawały stylowe woreczki pełne ziółek – na miłość, melancholię, na wiatry, od serca itp. Można też było obejrzeć „czarną kuchnię” i posłuchać o trudach przygotowywania posiłków  przez mazurskie kobiety.

W największej izbie rozsiadła się na dłużej  spora grupa zwiedzających,  by słuchać opowieści snutych przez prezeskę Towarzystwa Przyjaciół Szczytna Annę Bogusz – o mazurskich  zwyczajach dotyczących wszystkich aspektów wiejskiego życia, o zamawianiu chorób,  zabobonach, amuletach. Były też mazurskie zagadki, bajka dla młodszych i wystawa lalek z tegorocznej szopki satyrycznej.

Nocne zwiedzanie kończyła wizyta w dawnym zapiecku przekształconym w małą galerię codziennych sprzętów domowych, o których opowiadała chatowiczka Wanda. Zwiedzający mogli zabrać z Chaty przepis na fafernuchy, kalendarz na każdy rok przytaczany przez Maksa Toeppena w książce „Wierzenia mazurskie” i najnowszą chatową ulotkę. 

 

RUINY ZAMKU: SPOTKANIE Z BARTNICZĄ TRADYCJĄ

Podczas zwiedzania ruin zamku można było dowiedzieć się wiele o bartnictwie

Coś dla siebie znaleźli również miłośnicy średniowiecza. W tym roku Europejska Noc Muzeów zawitała także w ruiny zamku krzyżackiego. Mimo niepogody wydarzenie przyciągnęło wielu odwiedzających. W programie znalazło się m.in.: zwiedzanie ruin zamku z przewodnikiem, atrakcje z okazji Międzynarodowego Dnia Pszczół i 665-lecia bartniczych tradycji, w tym wystawa historyczna, artystyczna instalacja „Zamkowe Pszczoły”, degustacja lokalnych miodów.

Na koniec odbył się nastrojowy koncert zespołu Leofrea, który przeniósł uczestników do świata słowiańskich legend i mitów.

 (ew), (ab){/akeebasubs}