Towarzystwo Przyjaciół Szczytna kolejny raz zaprosiło do nocnej wizyty w Chacie Mazurskiej, w ramach organizowanej, już po raz 18. w Europie, Nocy Muzeów. Renomowane muzea, a także te małe i całkiem malutkie otwierają corocznie w maju, swoje podwoje i zapraszają na nocne, bezpłatne zwiedzanie, niejednokrotnie przygotowując specjalne atrakcje.
Nie inaczej było w starej Chacie. W ramach tegorocznej Nocy Muzeów, dowcipnie i stylowo reklamowanej przez organizatorów, licznie przybyli zwiedzający mieli okazję wysłuchać bogato ilustrowanej przeźroczami prelekcji znanego regionalisty - Witolda Olbrysia o historii Bartnej Strony.
Wybór tematu wiąże się z historią Szczytna. W 1913 roku, ówczesna wieś, ku wielkiemu niezadowoleniu jej mieszkańców, została wchłonięta przez miasto, które w ten sposób poszerzyło swoje granice administracyjne.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Nocne zwiedzanie jest bez wątpienia atrakcją. Wielu mieszkańców miasta przyznało, że odwiedziło Chatę po raz pierwszy.
Zwiedzający mogli obejrzeć stare kroniki, posłuchać nowych tekstów opartych na kanwie mazurskich wierzeń - ukrytych w „dzbanie spełnianych niespodzianek”, obejrzeć dokładnie eksponaty i prowadzić długie rozmowy z gospodarzami, którzy zadbali też - jak to w zwyczaju Chaty bywa - o małe co nieco dla ciała. Atrakcją stały się również przygotowane dla gości certyfikaty, nawiązujące swą treścią do dokumentu Ortolfa z Trewiru z 24 listopada 1360 roku zezwalającego na osiedlenie się tu 18 osadnikom z Mazowsza.
(ab){/akeebasubs}
