Konkurs na dyrektora Sportowej Szkoły Podstawowej nr 4 nie przyniósł rozstrzygnięcia. Obie kandydatki, Małgorzata Afanasjew i Ewa Wilk – Stypik uzyskały taką samą liczbę głosów komisji konkursowej. W tej sytuacji decyzja o tym, która z nich pokieruje placówką, należała do burmistrza Stefana Ochmana. Włodarz postawił na Ewę Wilk – Stypik.
Do konkursu na dyrektora Sportowej Szkoły Podstawowej nr 4 przystąpiły dwie kandydatki – dotychczasowa dyrektor Małgorzata Afanasjew i nauczycielka historii w Zespole Szkół nr 2 Ewa Wilk – Stypik. W miniony poniedziałek stanęły przed komisją, aby przedstawić swoje wizje funkcjonowania placówki i odpowiedzieć na pytania członków. Ci, w tajnym głosowaniu, mieli zdecydować, kto zostanie dyrektorem.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Wybór Ewy Wilk – Stypik budzi jednak kontrowersje. O tym, że to ona może zostać nową dyrektor, mówiło się od dawna, sugerując, że kryją się za tym powiązania partyjne. W ostatnich wyborach startowała do Rady Miejskiej z list Koalicji Obywatelskiej, z której wywodzi się także burmistrz. - Nie chcę się do tego odnosić. To nie moja wina, że otaczam się ludźmi kompetentnymi i odpowiedzialnymi. Nie mam zamiaru karać pani Ewy za to, że mnie zna – odpowiada na zarzuty włodarz.
(ew){/akeebasubs}
