Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Wielbarku ma nową kierownik. Z początkiem stycznia została nią Urszula Stryjewska wcześniej pełniąca tę samą funkcję w Dźwierzutach. W wyniku ogłoszonego przez wójta naboru zastąpiła Urszulę Szlagę, która zrezygnowała ze stanowiska.
Nowy rok przyniósł zmiany w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej w Wielbarku. Stanowisko jego kierownika objęła wyłoniona w drodze naboru ogłoszonego przez wójta Urszula Stryjewska. Zajęła miejsce swojej imienniczki, Urszuli Szlagi, która zrezygnowała z funkcji, choć nadal pozostaje pracownikiem ośrodka. Umowa nowej kierownik na razie obejmuje rok. Praca w opiece społecznej to dla niej nie nowość. Swoją karierę zawodową rozpoczynała w GOPS-ie w Dźwierzutach w 1992 roku. Tam, do końca czerwca 2011 roku, była kierownikiem. Została zwolniona przez wójta Czesława Wierzuka, krótko po ponownym objęciu przez niego rządów. Ostanie dwa lata pracowała w ośrodku pomocy społecznej w Świętajnie jako koordynatorka dwuletniego projektu partnerskiego.
{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Jakie widzi różnice pomiędzy trzema gminami, z którymi związała swoją karierę zawodową? - Jestem tu jeszcze zbyt krótko, by móc je porównywać. Jednak rozmiar pomocy społecznej jest taki sam we wszystkich trzech – odpowiada Urszula Stryjewska. Dodaje, że największą pulę środków stanowią dodatki rodzinne. W przypadku Wielbarka to ponad 2 mln złotych rocznie.
Nowa kierownik mieszka w Szczytnie. Podkreśla, że swoją pracę bardzo lubi. - Cieszę się, że teraz mogę wykorzystać swoje umiejętności w gminie Wielbark – mówi. Ostatnio zainteresowała się pozyskiwaniem środków unijnych. Zapowiada, że będzie chciała realizować projekty finansowane z tego źródła w swoim nowym miejscu pracy. - Przeglądając dokumentacje dotyczące mieszkańców gminy już widzę, że z kilkunastoma osobami warto by było prowadzić takie formy aktywizacji, aby nie musiały one korzystać ze wsparcia GOPS – mówi Urszula Stryjewska.
(ew)
{/akeebasubs}
