Pacjenci ze Spychowa i pobliskich miejscowości będą przyjmowani przez lekarza rodzinnego w bardziej komfortowych warunkach.

W nowej przychodni czynny też będzie gabinet stomatologiczny i apteka.

Nowa przychodnia w Spychowie

ULGA DLA PACJENTÓW

W miniony piątek uroczyście przecięto wstęgę w nowej siedzibie ośrodka zdrowia w Spychowie. Będzie on służył także mieszkańcom Koczka, Kierwika i innych ościennych miejscowości. Oprócz lekarza rodzinnego, pacjentów przyjmować tu będzie również stomatolog. Przewidziano też pomieszczenia na aptekę. Doktor Ewa Dziekońska, która od półtora roku leczy pacjentów w Spychowie, bardzo się cieszy z przeprowadzki do nowego miejsca. Zadowoleni powinni być także pacjenci. Do tej pory mieli problem z zapisaniem się do lekarza, bo godziny jego pracy były ograniczone. Doktor Dziekońska zapowiada, że czyni starania, aby w dniach przyjęć ośrodek był czynny od rana i przyjmował tu jeszcze jeden lekarz.

{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}

ŻYCZENIA OD ARCYBISKUPA

Poświęcenia obiektu dokonał arcybiskup Wojciech Ziemba, metropolita warmiński. Zabierając głos nawiązywał do niedawno przeprowadzonej wizytacji kanonicznej dekanatu Rozogi, w skład którego wchodzi gmina Świętajno.

- Wszędzie widzę gospodarność i coraz większy porządek – chwalił gospodarzy arcybiskup, życząc aby wszyscy chorzy korzystający z usług ośrodka wychodzili z niego zdrowi.

Zarówno on, jak i wójt Janusz Pabich zwracali uwagę na zagrożenie jakim jest spadająca liczba przychodzących na świat dzieci. Wójt ubolewał, że państwo nie czyni nic, aby zahamować tę tendencję.

- Jeśli sami o to nie zadbamy za kilkanaście, czy kilkadziesiąt lat nasze miejscowości zostaną wyludnione. A do tego czasu instytucje, które nam służą np. szkoły, ośrodki zdrowia czy apteki będą znikały z naszych miejscowości – snuł czarne wizje Pabich.

PRAWDZIWE OTWARCIE ZA MIESIĄC

Nowy ośrodek zdrowia w Spychowie mieści się w starej części rozbudowanej szkoły. Władze gminy uznały, że będzie to korzystniejsze rozwiązanie od remontu dotychczasowej siedziby zlokalizowanej w budynku wymagającym pilnego remontu. Adaptacja pomieszczeń szkoły dla potrzeb służby zdrowia trwała od grudnia ubiegłego roku i pochłonęła blisko 350 tys. zł. Finansowana była wyłącznie ze środków gminnych. Chociaż wstęga do nowego ośrodka została przecięta, nie wiadomo kiedy rozpocznie on działalność. Do tego potrzebne jest jeszcze uzyskanie pozwoleń odpowiednich służb i wyposażenie pustych na razie pomieszczeń w sprzęt medyczny i biurowy. - Mam nadzieję, że stanie się to już za miesiąc – mówi doktor Dziekońska.

(o)

{/akeebasubs}