Teresa Siemiątkowska została nową przewodniczącą osiedla Leśny Dwór. Zastąpiła zmarłego nagle Kazimierza Łuszczańca.
Wybory nowego sołtysa Leśnego Dworu zarządzono zaledwie kilka dni po śmierci Kazimierza Łuszczańca. - Pośpiech wynikał z konieczności odbioru od mieszkańców podatków za 3. kwartał, bo termin mija 20 września – tłumaczy wójt Sławomir Wojciechowski.
Zgłoszono dwie kandydatki: Mariolę Koźlicką i Teresę Siemiątkowską.{akeebasubs !*}
Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.
Mieszka z mężem. Mają dwoje dorosłych dzieci.
Ze względu na termin poboru podatków do pracy sołtysa zabrała się z marszu. - Pobrałam z urzędu deklaracje i ruszam do mieszkańców – mówi Teresa Siemiątkowska. Ma już wyznaczone godziny urzędowania w świetlicy, komu nie będą one odpowiadały odwiedzi go w domu. Podczas rozmów będzie zachęcała mieszkańców osiedla do zgłaszania swoich postulatów do przyszłorocznego budżetu gminy. Sama ma też ma własne pomysły. - W pierwszej kolejności trzeba by było położyć chodnik do niedawno wybudowanych trzech budynków mieszkalnych – słyszymy. - Przy placu zabaw chciałabym też posadzić drzewka iglaste, żeby oddzielić go od terenów niezagospodarowanych - dodaje.
WZOREM ZMARŁEGO POPRZEDNIKA
Nowa sołtys zapowiada, że będzie chciała utrzymywać bliski kontakt w mieszkańcami, wzorem swojego poprzednika. - Był odpowiedzialnym, pełnym poświęcenia, sumiennym człowiekiem. Wczuwał się w problemy ludzkie, starając się pomóc każdemu w miarę możliwości – wspomina Kazimierza Łuszczańca. Wójt Sławomir Wojciechowski współpracował z nim przez ostatnich 16 lat. - To był bardzo dobry, uczynny człowiek, wzór dla innych sołtysów – mówi wójt. - Wszystkie informacje, które dotyczyły Leśnego Dworu, przekazywał mieszkańcom osobiście. Nie ograniczał się do wywieszania komunikatów na tablicy ogłoszeń. Będzie nam go teraz bardzo brakowało.
(o){/akeebasubs}
