Teresa Siemiątkowska została nową przewodniczącą osiedla Leśny Dwór. Zastąpiła zmarłego nagle Kazimierza Łuszczańca.

Nowa sołtys Leśnego Dworu
Sołtys Teresa Siemiątkowska ma już pomysły na to, co trzeba zrobić w Leśnym Dworze w pierwszej kolejności

Wybory nowego sołtysa Leśnego Dworu zarządzono zaledwie kilka dni po śmierci Kazimierza Łuszczańca. - Pośpiech wynikał z konieczności odbioru od mieszkańców podatków za 3. kwartał, bo termin mija 20 września – tłumaczy wójt Sławomir Wojciechowski.

Zgłoszono dwie kandydatki: Mariolę Koźlicką i Teresę Siemiątkowską.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *} Wygrała ta druga, stosunkiem głosów 46 – 10. Nowa sołtys pracuje w starostwie na stanowisku głównego specjalisty ds. budownictwa. Z końcem roku odchodzi na emeryturę. - Tylko dlatego zgodziłam się kandydować. Będę miała więcej czasu, żeby poświęcić się pracy społecznej – tłumaczy. W budownictwie pracuje od 45 lat. Najpierw była zatrudniona w olsztyńskim „Miasto Projekt”, potem przeszła do pracy w Kombinacie Rolnym „Mazury”, a po jego likwidacji do starostwa powiatowego w Szczytnie. Od trzech kadencji zasiada w radzie Warmińsko-Mazurskiej Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa w Olsztynie.

Mieszka z mężem. Mają dwoje dorosłych dzieci.

Ze względu na termin poboru podatków do pracy sołtysa zabrała się z marszu. - Pobrałam z urzędu deklaracje i ruszam do mieszkańców – mówi Teresa Siemiątkowska. Ma już wyznaczone godziny urzędowania w świetlicy, komu nie będą one odpowiadały odwiedzi go w domu. Podczas rozmów będzie zachęcała mieszkańców osiedla do zgłaszania swoich postulatów do przyszłorocznego budżetu gminy. Sama ma też ma własne pomysły. - W pierwszej kolejności trzeba by było położyć chodnik do niedawno wybudowanych trzech budynków mieszkalnych – słyszymy. - Przy placu zabaw chciałabym też posadzić drzewka iglaste, żeby oddzielić go od terenów niezagospodarowanych - dodaje.

WZOREM ZMARŁEGO POPRZEDNIKA

Nowa sołtys zapowiada, że będzie chciała utrzymywać bliski kontakt w mieszkańcami, wzorem swojego poprzednika. - Był odpowiedzialnym, pełnym poświęcenia, sumiennym człowiekiem. Wczuwał się w problemy ludzkie, starając się pomóc każdemu w miarę możliwości – wspomina Kazimierza Łuszczańca. Wójt Sławomir Wojciechowski współpracował z nim przez ostatnich 16 lat. - To był bardzo dobry, uczynny człowiek, wzór dla innych sołtysów – mówi wójt. - Wszystkie informacje, które dotyczyły Leśnego Dworu, przekazywał mieszkańcom osobiście. Nie ograniczał się do wywieszania komunikatów na tablicy ogłoszeń. Będzie nam go teraz bardzo brakowało.

(o){/akeebasubs}