Po blisko 18 latach pracy na stanowisku skarbnika gminy Wielbark, Wiesława Łachacz przeszła na emeryturę. Funkcję tę sprawować będzie teraz jej dotychczasowa nieformalna zastępczyni, Ewa Chmielewska. – Postaram się nie zawieść ani pana burmistrza, ani rady, ani naszego pięknego Wielbarka – deklarowała nowa skarbnik.

Nowa strażniczka gminnej kasy
Odchodząca skarbnik Wiesława Łachacz (z lewej) zapewniała, że swoje obowiązki przekazuje Ewie Chmielewskiej z czystym sumieniem

MOŻE ODEJŚĆ Z PODNIESIONĄ GŁOWĄ

Gmina Wielbark jest drugim, po Rozogach, samorządem, w którym w ostatnich dniach nastąpiła zmiana skarbnika. Powodem, w jednym i drugim przypadku, było przejście obu sprawujących te funkcje pań na emeryturę. Wiesława Łachacz postanowiła udać się na zasłużony odpoczynek po przepracowaniu na stanowisku skarbnika blisko 18 lat. Podczas piątkowej sesji żegnali ją burmistrz Grzegorz Zapadka, radni oraz kierownicy podległych gminie jednostek. Włodarz Wielbarka podkreślał, że odchodząca skarbnik dobrze zasłużyła się wielbarskiemu samorządowi.{akeebasubs !*}

 

 

Aby zapoznać się z pełną treścią artykułu zachęcamy
do wykupienia e-prenumeraty.

{/akeebasubs}{akeebasubs *}  Wspominał przy tym o najważniejszych wyzwaniach, które przed nią stawały. Wśród nich wymienił gruntowną restrukturyzację organizacyjno – finansową gminy w latach 2003 – 2004. – Zapadały wtedy decyzje bolesne i trudne, często dotyczące ludzi i ich pracy. Trzeba się było wtedy wykazać nieprawdopodobnym hartem i odpornością na presję i naciski – przypominał Zapadka. Podkreślał, że przez cały okres zatrudnienia w Urzędzie Gminy skarbnik stale się rozwijała i doskonaliła zawodowo, dopingując do tego również swoich podwładnych. – Dziś może z podniesioną głową zakończyć swoją pracę i udać się na zasłużony odpoczynek.

NIE ZAWSZE BYŁY KWIATKI

Z kolei Wiesława Łachacz wyraziła satysfakcję, że Wielbark jest dziś postrzegany jako szanowana i dobrze zarządzana gmina. – Gdziekolwiek nie pojechałam, do jakichkolwiek banków czy ze sprawozdaniami do RIO, tam wszędzie byliśmy stawiani za wzór – nie kryła zadowolenia. – Bądźcie dumni z tego, gdzie mieszkacie, w jakiej gminie żyjecie – zwracała się do uczestników obrad. Dziękowała przy tym wszystkim swoim współpracownikom oraz radnym, szczególnie ciepłe słowa wdzięczności kierując pod adresem przewodniczącego Rady Gminy kilku kadencji Andrzeja Kimbara. – Na każdy nasz kaprys, na każde zawołanie przyjeżdżał i podpisywał dokumenty – wspominała. Swoje relacje z wójtem, a obecnie burmistrzem Zapadką żartobliwie porównywała do małżeństwa, przyznając, że „nie zawsze były kwiatki”.

TO DOBRA DZIEWCZYNA, TYLKO JEJ POMÓŻCIE

Następczynią Wiesławy Łachacz została Ewa Chmielewska, jej dotychczasowa nieformalna zastępczyni. Nowa skarbnik może się pochwalić 27-letnim stażem pracy w strukturach gminy Wielbark. Zaczynała jako księgowa w Gminnym Ośrodku Pomocy Społecznej. Stamtąd w 2003 r. przeszła do Urzędu Gminy, do działu finansowego. Ukończyła studia ekonomiczne I i II stopnia w zakresie rachunkowości i finansów oraz ekonomię menedżerską. – Postaram się nie zawieść ani pana burmistrza, ani rady, ani naszego pięknego Wielbarka – deklarowała Ewa Chmielewska.

Wiesława Łachacz zapewniała, że przekazuje jej obowiązki z czystym sumieniem, jako swojej wychowance. – To naprawdę dobra dziewczyna, pomóżcie jej tylko, bo wiadomo, że kiedy ktoś zaczyna, to nie ma lekko – prosiła zgromadzonych na sesji odchodząca skarbnik.

(ew){/akeebasubs}